Cześć
Pękło mi coś w środkowym pokrętle. Samo pokrętło jest całe, ale coś "za nim" już nie działa.
Jakiś czas temu miałem odgrzybianą klimatyzację i po tej operacji pokrętło stawiało większy opór.
Dziś chciałem włączyć wewnętrzną cyrkulację i przedobrzyłem.
Teraz pokrętło przestało działać, luźno "lata".
Czy to będzie trudna naprawa? Sam się jej nie podejmę. Ale zastanawiam się ile mogą mi "zawołać" i co muszą zrobić.
Mowa o tym środkowym, zewnętrznym pierścieniu
