Szukam rozwiązania bardziej amatorskiego/garażowego. Do użycia bez kompresora. Chyba, że to mija się z celem.
A masz grzyba czy tylko zakładasz, że masz i po prostu chcesz to zrobić bo tak inni zalecają?
Jak to drugie to lepiej nic nie robić amatorsko, a na pewno nie używać pianki, która robi więcej szkody niż pożytku.
Amatorsko jak Ci śmierdzi to tylko płynne środki bezpośrednio na parownik np. po wywierceniu małej dziurki jeśli nie ma dostępu np. przez odpływ.