Witam. Dziś wchodzę do samochodu chcąc go odpalić a tu martwa cisza, szukam akumulatora a on jest pod tylnym siedzeniem. Wykonuję pomiar napięcia na zaciskach (po zdemontowaniu jego osłony} i zaskoczenie - pokazuje 3,8Volt! Miał ktoś taki przypadek? samochód jest nowy, ma 5 miesięcy! podłączyłem ładowanie i po godzinie pokazuje 22 procent naładowania i dalej się nie da ładować. Akumulator ewidentnie jest do wymiany. Ponieważ dziś jest niedziela to jutro ciąg dalszy, dzwonię do serwisu co mają zamiar z tym zrobić.