Witam, w moim jest silnik 2.0, wersja poliftowa 2020. Wcześniej jeździłem jaguarem z 400nm obrotu i napęd na tył, więc przesiadka na nieco ponad 200nm z przednim napędem jest wyraźnie odczuwalna. Aczkolwiek jak na razie po wstępnych testach całkiem nieźle sobie daje radę zarówno na autostradzie, jak i w mieście. Ale to co mogę już powiedzieć, to jeśli chcecie odczuć nieco mocy w aucie, to podstawą jest tryb Sport. Na trybie "Normalny" auto jest dość żwawe, nie ma problemów z ruszaniem, ale jeśli chce się poczuć różnicę, to zdecydowanie trzeba zmienić tryb. Szkoda tylko że go nie zapamiętuje i trzeba go uruchamiać ręcznie za każdym razem. Wprawdzie w Jaguarze było dokładnie tak samo - tryb normalny do przeciętnej jazdy, tryb Sport do dobrych odczuć z jazdy samochodem, bo zarówno skrzynia, jak i pedał gazu reagowały zupełnie inaczej. Tylko że w Jagu zmiana trybu wymagała naciśnięcia jednego przycisku bez grzebania w menu, a tryb był zapamiętywany jeszcze przez 2h po wyjściu z auta, wracał do "normalnego" dopiero po dłuższym postoju.
Jeździłem także 1.8 i pozostawia duży niedosyt w stosunku do 2.0 - dla mnie nie do zaakceptowania tak ogromna różnica. Aczkolwiek na auto do codziennej jazdy po mieście dla "spokojnego kierowcy" się nadaje.
Jeśli ktoś chce się sam przekonać, wystarczy się umówić na jazdę próbną w dowolnym salonie - żadnych kosztów, wystarczy "wykazać zainteresowanie zakupem".
Co do samego silnika jestem spokojny, polecił mi go mój dobry przyjaciel - zawodowy mechanik z wieloletnim doświadczeniem pracujący w serwisie ASO Toyota/Mazda/Hyundai - ma styczność z tymi autami na co dzień, więc wie jak to wygląda od kuchni strony.
Mazdę żony prowadzi mi już ponad 7 lat i nie mam z nią żadnych problemów, a auto z 2008 roku - 6 GH Kombi w automacie, 2.0 Benzyna - mega niezawodny i rodzinny samochód. Ja w prawdzie nie oszczędzam na naprawach, jak tylko coś zaczyna być nie tak, natychmiast jest naprawiana i tylko oryginalne części, ale to inna bajka - jak dbam, tak mam.