Mam i ja, z tego samego źródła co koledzy wyżej.
Na pusto różnica niezauważalna w jeździe, ledwie zauważalna w prześwicie.
Przetestowane przez 3kkm - wyjazd wakacyjny pod obciążeniem: 2+2 + trumna + bagaże na 10 dni + platforma + dwa miejskie rowery.
Auto nie pływa, nie prowadzi się jak motorówka.
Opona nawet nie zaczęła chować się za nadkolem.
Przelot przez Alpy - sama przyjemność.
Jak ktoś jeździ doładowany albo ma gaz to warto, polecam rencami i nogami, montaż banalny.