więcej nas tu po przesiadce z Lexa 
generalnie w lexie nie widziałem dla siebie nic w sensownych pieniądzach i z odpowiednim bagażnikiem, a że chciałem pozostać przy bezawaryjnym samochodzie to dlatego jest tojka
każdy daje inną przyjemność z jazdy...
Uznałem, że 4x4 przestało mi być potrzebne, SUVa już nie chciałem, kombi w Lexach brak (Camry kombi to by było cos!), chciałem automat, nie chciałem DSG, chciałem bezawaryjne i benzynowe... względnie oszczędne bo większość czasu w miescie + weekendowe wypady.
Po poczytaniu, po oglądaniu do wyboru miałem zatem Toyotę albo Toyotę Trafiła sie 1.8 z fajnym wyposażeniem, to nie marudziłem.
Widze ze nie jestem osamotniony wyborze haha :D
przesiadłem sie z Lexusa GS350 awd z 2013 320 konnego na corolle i wybralem wersje 1.8 w style
jezdze ponad rok polifte, czy żałuje ? nie
cieszy mnie po prostu bo to fajny samochód, przede wszystkim nie jest vagiem

ale mam też inne samochody
a niektorzy mają problem bo patrzą na to auto jako supersamochód