Nie pomoge ale opiszę swoją historię

U mnie po wymianie drzwi w serwisie blacharskim przestał grać głośnik w prawych drzwiach z przodu. Nie miałem czasu żeby zostawić auto a za jakiś czas serwis zakończył działalność. W sierpniu ubiegłego roku postanowiłem rozprawić się z awarią. Rozebralem drzwi, sprawdziłem omomierzem głośnik i okazało się że jest przerwa w obwodzie. Głośnik się spalił? Pod tym słabiutkim radiem? Rozwierciłem nity, wyjąłem głośnik i okazało się, że podczas montażu ktoś przerwał przewód łączący cewkę głośnika z gniazdem. Przewód zlutowałem ale głośnik nadal nie działał. Zabrałem się za sprawdzanie przewodów w drzwiach i okazało się, że jeden z dwóch doprowadzających prąd do głośnika jest gdzieś przerwany. Obejrzałem go dokładnie ale nigdzie nie zobaczylem uszkodzenia mechanicznego. Odciąłem przewód w pobliżu wtyczki idącej do głośnika oraz z drugiej strony przy głośniku wysokotonowym, wstawiłem inny kawałek przewodu ale głośnik nadal nie grał. Zmierzylem przejscie miedzy obciętymi wcześniej przewodami wystajacymi z wtyczki a konektorami we wtyczce i okazalo sie, że w jednym nie ma przejścia. Ktoś podczas szarpania się z wtyczką urwał przewód ale wewnatrz izolacji i nie bylo tego widać. Zamiast wtyczki zamontowałem konektory wsuwki, wsunąłem w złącza w głośniku i głośnik zaczął grać.
U Ciebie myślę że to jednak nie głośnik a być może coś z zamkiem skoro stuka na wyłączonym zapłonie.