Hmm... w Lublinie są górki, niektóre nawet dosyć strome, ale faktycznie nie ma potrzeby używania ręcznego. Szczerze mówiąc, to dość kłopotliwe zajęcie - łatwiej nacisnąc hamulec i "pociągnąć" dwa razy za drązek (ja sam często w takich przypadkach używam "P") niż wciskać ręczny, potem zmieniać, zwalniać, ciągnąć, itp.. post mało konstruktywny, ale skrzynia zadowolona :D