Jak dla mnie przy tej cenie ciężko znaleźć coś w podobnych kosztach utrzymania na ten moment. Toyota sporo oferuje w standardzie, więc inni producenci wychodzą podobnie cenowo, albo drożej, jeśli wyrówna się wyposażenie, ale też mają inne minusy. Np. Byłem w Cuprze, wychodziła jakieś 40 tysięcy drożej, ale wykonanie wcale mnie nie powaliło na kolana - wszystko to twardy, szorstki plastik, wszystko świeci, ale robi wrażenie tandety. Ale największym minusem jest to, że silnik to 1.5 tsi, czyli kolejna przekombinowana jednostka, która wiadomo, że będzie dużo kosztowniejsza w utrzymaniu, a spalanie wyższe niż Toyota. Byłem w Mercedesie - na papierze podobna cena, ale jak dobierzesz plugina i wyposażenie z Toyoty to nagle cena rośnie o 100 tysięcy.
Praktycznie poza Toyotą jedyne marki, które po wyjściu z salonu dawały mi wrażenie, że wiem za co płacę to Honda i Mazda. W Hondzie - Civic prowadził się niesamowicie dobrze i miałem ochotę go brać, ale zniechęciły mnie problemy techniczne z tym autem. A Mazda była fajna, ale czyste wrażenia z jazdy próbnej miałem lepsze w Toyocie.