Mnie ASO w Poznaniu nauczyło ich omijać szerokim łukiem jeszcze przed odbiorem samochodu. Tak samo pewnie jak to w Olsztynie, mają w standardzie nabijanie ludzi i może się nie będą awanturować walcząc o swoje. Nie ze mną. Winnym tego bałaganu w danym ASO jest dyrektor zarządzający danego ASO. Mi buc nawet na piśmie odmówił możliwości abym dalej roscil sobie jakieś prawa. Napisał że to pismo kończy sprawę. Zenadometr bezczelności poza skalą. I tak tam się żyje oszukując ludzi.
Polecam pisać do Toyota Polska. Mają specjalny formularz na stronie z którego należy korzystać wybierając temat sprawy i lokalizację dealera z którym jest problem. Dopiero wtedy temat został załatwiony.