Dawno mnie tu nie było.

To nie koło ale myślałem o tym, ze kupiłem używane auto i przez 3 miesiące tego nie sprawdziłem.
Słuch mam dobry, wiedziałem, ze to wydech.
W ogóle jestem w szoku bo to ustrojstwo ma kata jedna puchę i kawał rury. To fiesta z 89r miała kata i dwie puchy.
Do sedna
Końcowy i środkowy wydech połączone są w bardzo ciekawy sposób.
Pierścień zakładany na męską stronę tak się wyklepał, ze latał ze 2-3mm na boki.
Na skutek wibracji, pracy zawieszenia silnika itd zdarzało się, ze mimo docisku sprężyn (u mnie chyba nie oryginalne) przeskoczył sobie z jednej skrajnej na druga skrajną pozycje i to było źródłem dźwięków.
Jak doszedłem co i jak to owinąłem ten pierścień taśmą teflonową tak jak się wianek zaplata.
Koniec problemu.
Dodatkowo totalna poprawa komfortu wewnątrz. Redukcja rezonansów w kabinie i na silniku.
Jest na tyle dobrze, że przez dwa tygodnie albo lepiej obijam się z kupnem nowych pierscieni/podkladek. Jak będzie jakikolwiek luz to będę wklejał. Juz zamówiłem nowe.
Może się to komuś przyda. Pytanie było "trudne" ale znalazłem rozwiązanie.
Teraz mam inny problem i napisze o tym nowy watek.
Dziękuję i pozdrawiam.