Ta próba z luzem to najbardziej wartościowa rzecz w tym wątku. Na N przy hamowaniu nie ma odzysku energii, hamują praktycznie same klocki, a wibracji nie ma. Czyli tarcze i koła raczej odpadają, bo przy zużytych hamulcach trzęsłoby także na luzie. Zostaje to, co pracuje przy odzysku i przy załączaniu silnika spalinowego.
Nie jeżdżę hybrydą Toyoty, więc to tropy, a nie pewnik, ale rozdzieliłbym to aplikacją z interfejsem OBD, np. Hybrid Assistant, która pokazuje, czy silnik spalinowy pracuje. Jeśli wibracja wypada dokładnie przy jego starcie albo gaśnięciu, oglądałbym poduszki silnika i skrzyni, bo to one przenoszą to szarpnięcie na nadwozie. Jeśli wypada przy samym hamowaniu w tym zakresie prędkości, bez startu silnika, to może być moment, w którym układ przechodzi z odzysku na klocki. Wtedy z tym do ASO, ale z nagraniem, bo przy krótkim objeździe łatwo tego nie złapać