Jeśli po odpięciu MAF wszystko jest ok to nie może być to nic mechanicznego np. zapchany katalizator. Musi to być coś związane z czujnikami/elektroniką.
Jak nie ma zmiany po czyszczeniu przy użyciu IPA to raczej wymiana, dedykowany środek do przepływomierzy już lepiej tego nie wyczyści.
Przed czyszczeniem MAF pokazywał Ci 1g/s na jałowym co jest za mało - ile po czyszczeniu?
Wkręć na obroty i sprawdź czy odczyt się zmienia.
Właśnie dobra uwaga, że na podstawie parametrów z OBD już powinno być wiadomo (wiadomo że nie na 100% ale z dużym prawdopodobieństwem) w jakim kierunku iść i co w jakiej kolejności sprawdzać.
Bo przecież jeden mechanik dałby sobie rękę uciąć że to katalizator a problem jest na zupełnie drugim końcu układu.
Mam prośbę, jeśli masz jakieś źródło na temat analizy diagnostyki silnika to podziel się jeśli możesz.
Wiesz że 1g/s to za mało. Dlaczego mechanicy o tym nie wiedzą?
Dziś zabrałem się znowu za ten przepływomierz a że w sumie i tak miałem go wymieniać to stwierdziłem że spróbuję użyć trochę siły jak mam go i tak wyrzucić do śmieci, co mi szkodzi.
Spsikałem go z 5 razy, delikatnie trąc patyczkiem o te druciki zmyłem sporo syfu który się tam nagromadził.
I teraz tak jak piszesz parametry się zmieniły.
Na biegu jałowym 767RMP jest 1,5g/s a nie 1
Przy 3300rpm jest 5,75g/s.
Dalej nie mam danych aczkolwiek przejechałem jeszcze ze 20 km po drodze z pracy i wkręca się dużo dużo lepiej i jedzie z praktycznie pełną mocą ale nie idealnie to w najbliższym czasie przepływomierz wymienię bo bardziej wyczyścić się go już nie da.
Wracając do tego co pisałem wcześniej. Wystarczyłoby wiedzieć jaki ma być dany parametr odczytany z OBD i przede wszystkim rozumieć jak to wszystko ze sobą współgra i już wiesz o co chodzi.
A 2 niby "mechaników" w tym jedna szkoła niestety przyszłych mechaników podpięli do kompa to auto i nie wiedzieli co wywnioskować z tych magicznych cyferek które pokazuje im komputer....
A ta szkoła i jednocześnie SKP nie ma jakiegoś tabletu z chin za 5 stów tylko specjalistyczny wielki komputer na kółkach bodajże jak pamiętam Boscha z kilkunastoma co najmniej wtyczkami do różnych gniazd diagnostycznych do każdego auta wiszących po bokach więc ręce opadają na taką ignorancję...
To tysiąc razy lepiej samemu się dokształcić z tej dziedziny skoro jedziesz do mechanika z kilkudziesięcioletnim stażem z mega sprzętem a prawdziwą, rzetelną pomoc uzyskujesz na forum pasjonatów.