Prius jest OK, progi sa do pupy. Ja, jak mam miejsce, staram sie przejezdzac przez progi skosem. Tak zeby kazdemu kolu dostalo sie osobno. Lagodniej sie przejezdza. Jezeli to prog w sensie doslownym, taki waski, to gdy pierwsze kolo zjezdza, drugie wjezdza i amplituda podskoku pojazdu jest mniejsza. Jezeli to prog wyspowy, jest podobnie, ale lagodniej. Bujnie sie w prawo, w lewo, ale jedna strona przejedzie przez szczyt wyspy, trzymajac podwozie z dala oden.