Cześć!
Ostatnio mam taki problem że po dłuższej jeździe, tak z 4h przynajmniej, czuje że siedzę już na stelażu fotela. Problem jest bardziej z tyłu siedziska, blisko oparcia, z frontu jest ok. No jest dosyć niewygodnie. Swoje ważę, więc nie byłbym bardzo zdziwiony że projektujący to Japończyk dla Europejczyka nie przewidział tak ciężkiego sposobu użytkowania. Dodatkowo auto zbliża się do 250k, robi na aplikacji, no przerąbane ma.
Ktoś wie co można z tym zrobić? Przeglądałem ogłoszenia w poszukiwaniu fotela, ale trzeba by było realnie zmienić wszystkie bo inne wzory, no ok z tym że nie ma takich w dobrym stanie. Większość siedzisk foteli kierowcy jest na zdjęciach jakoś wygięta na prawą stronę, a jak jest w miarę ok to jest to podstawowy fotel, bez regulacji wsparcia odcinka lędźwiowego. Jakiś tapicer czy ktoś inny jest w stanie wymienić/wzmocnić gąbkę? Z tego co widziałem można chyba kupić wypełnienie w ASO ale za jakieś absurdalne pieniądze, a nie wiem czy na dobrą sprawę to pomoże. Może jakiś inny fotel by pasował, z innej Toyoty czy może nawet Lexusa? Nie mam pomysłów jak to rozwiązać raz a dobrze. Będzie wdzięczny za rady