Autor Wątek: Nowa Corolla - konserwacja  (Przeczytany 1954 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin001

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota
Nowa Corolla - konserwacja
« dnia: 23 Kwietnia 2025, 21:37:14 »
Cześć,

czy warto zainwestować w taką konserwację podwozia w nowej Corolli: http://krown.pl/pages/cennik

Pytam, ponieważ w innych wątkach padały kwoty na poziomie 3 a nawet 8 tysięcy złotych i procesie trwającym 30 dni (!), a tu mamy coś za 950 zł... Czy to usługa nie warta zainteresowania, czy może coś dającego podstawowe zabezpieczenie za stosunkowo niewielkie pieniądze?

Online ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Kwietnia 2025, 21:58:49 »
tu mamy coś za 950 zł...
Dobrze napisane "coś" :-)
Zrób sobie zabezpieczenie suchym woskiem + profile.
Wyjdzie około 2,5-3k ale masz na sporo czasu spokój. W w/w firmie musisz zjawiać się co rok i w dodatku te ich zabezpieczenie po kilkunastu miesiącach dziwnie wygląda, tak jak by ktoś użył lepu na kurz.

Miałem robione auto krownem i a teraz wszystko robimy suchym woskiem i efekt o wiele, wiele lepszy.
Najlepiej to widać na busach które okrutnie rdzewieją.

Offline marcin001

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Kwietnia 2025, 22:11:48 »
Rocznie robię ok. 6 tys kilometrów z czego prawie nic zimą, stąd zastanawiam się czy taki Krown za 950 zł by mi nie wystarczył na 3-5 lat. Czy może lepiej w ogóle dać sobie spokój z konserwacją?

Online ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Kwietnia 2025, 07:01:12 »
Rocznie robię ok. 6 tys kilometrów z czego prawie nic zimą, stąd zastanawiam się czy taki Krown za 950 zł by mi nie wystarczył na 3-5 lat. Czy może lepiej w ogóle dać sobie spokój z konserwacją?
Jak ja byłem to kazali poprawiać co 12mcy, natomiast suchy wosk np.transparentny nie widać go i zacznie schodzić po przypuśćmy XXX latach a nie miesiącach.

Offline mdo

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Kwietnia 2025, 21:05:53 »
Na pewno warto zrobić zabezpieczenie.
To tanie jest najwyżej dla Twojego spokoju ducha.
Zrób na woskach, będzie drożej ale skuteczniej i na dłużej.  Chyba że za 3-4 lat będziesz sprzedawał, to może wtedy nie warto.
Auris HSD TS '15
Corolla E11 EFE, LBK '97
było: IS300 2JZ | Corolla E11 EFE, SDN '97 | Corolla E11 EFE, WGN '98 | Corolla E9 AFE, LBK '91, gaz

Offline al2357

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 250
  • Samochód:: Auris, Corolla
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Kwietnia 2025, 11:40:23 »
W Aurisie zrobiłem "konserwację" samemu woskiem Noxudol 750 z inhibitorem rdzy w profilach i ten sam wosk na oczyszczone miejsca z wykwitami rdzy. Na to Noxudol 900. Póki co nie widzę potrzeby konserwacji całości. Wykwity pojawiały się przed tylnymi nadkolami, na podłużnicach z tyłu, w okolicach tłumika, wokół fabrycznych dziur w podwoziu, na tylnej belce zderzaka, progi zabezpieczyłem profilaktycznie. Wahacze i tylna belka zawieszenia są zabezpieczone mniej starannie bo bez zdejmowania. Koszt to ok. 400zł za najazdy, ok. 100zł za Noxudol i ok. 8h. Sprawdzam i ewentualnie uzupełniam co 2 lata oraz myję podwozie po przymrozkach.

Moja logika jest taka, że skupiam się na newralgicznych i rdzewiejących elementach a resztę mam odsłoniętą do obserwacji. Pod plastikami raczej nic się nie dzieje. To samo planuję zrobić w Corolli.

Offline marcin001

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Kwietnia 2025, 21:38:33 »
Dzięki za info. Będę zatem pytał o to.

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Kwietnia 2025, 22:09:27 »
Rocznie robię ok. 6 tys kilometrów z czego prawie nic zimą, stąd zastanawiam się czy taki Krown za 950 zł by mi nie wystarczył na 3-5 lat. Czy może lepiej w ogóle dać sobie spokój z konserwacją?

Ja robię 12 - 13 tys. rocznie i też prawie nic zimą. Głównie w zimie nie jeżdżę po mokrej solance. Moja Corolla ma już czwarty rok i zero korozji. Tylne zawieszenie, wahacze, sprężyny, śruby, wszystko czyste, fabryczna, czarna farba, a konserwacji w ogóle nie robiłem. No, ale na myjni, którą mam koło domu, zawsze spłukuję podwozie, nadkola myjką. Te moje zabiegi to taki zamiennik konserwacji. Przy innym stylu i jazdą przez cały rok, konserwacja raczej obowiązkowa. Mnie szkoda było na to kasy i miałem opory przed demontażem nowego auta do konserwacji.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Nowa Corolla - konserwacja
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Kwietnia 2025, 22:11:07 »
Chyba że za 3-4 lat będziesz sprzedawał, to może wtedy nie warto.

Dlaczego nie warto? Jak najbardziej warto, bo wtedy cena auta będzie wyższa. A i łatwiej sprzedać auto bez korozji.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl