W Aurisie zrobiłem "konserwację" samemu woskiem Noxudol 750 z inhibitorem rdzy w profilach i ten sam wosk na oczyszczone miejsca z wykwitami rdzy. Na to Noxudol 900. Póki co nie widzę potrzeby konserwacji całości. Wykwity pojawiały się przed tylnymi nadkolami, na podłużnicach z tyłu, w okolicach tłumika, wokół fabrycznych dziur w podwoziu, na tylnej belce zderzaka, progi zabezpieczyłem profilaktycznie. Wahacze i tylna belka zawieszenia są zabezpieczone mniej starannie bo bez zdejmowania. Koszt to ok. 400zł za najazdy, ok. 100zł za Noxudol i ok. 8h. Sprawdzam i ewentualnie uzupełniam co 2 lata oraz myję podwozie po przymrozkach.
Moja logika jest taka, że skupiam się na newralgicznych i rdzewiejących elementach a resztę mam odsłoniętą do obserwacji. Pod plastikami raczej nic się nie dzieje. To samo planuję zrobić w Corolli.