Ja preferuję uchwyty magnetyczne. Mam taki: [...], ten na dłuższej nóżce.
Przykleiłem go obok większego cupholdera i jest ok. Co prawda nie mam telefonu w zasięgu wzroku, ale korzystam z AndroidAuto więc tego nie potrzebuję. Nie ma problemu z podłączeniem kabla.
Który to większy? Pewnie ten z tyłu. Bo nie dało się z przodu? Kupiłem kiedyś marketowy na przyssawkę i przyssałem go z przodu i o dziwo trzymał ze 2 mce. Gdyby nie ta wszechobecna na daszbordzie miękka guma, przykleił bym sobie gdzieś taką "monetę" magnetyczną oczywiście unikając poduszek. Póki co w/w poszedł w odstawkę i wrzucam smartfon do przedniego "kociołka" że widzę pół ekranu bo i tyle mi wystarczy żeby widzieć, że kamera nagrywa bo sama w sobie nie ma wyświetlacza co było blędem z mojej strony gdyż nie przewidziałem, że będzie łapać zwiechy jak się jedzie w pobliżu drutów przesyłowych wysokiego napięcia. Mam na tym punkcie fioła bo raz już miałem przypadek, że mnie trochę opukali na parkingu a w domu chciałem zobaczyć kto to i jak a tu klops - nie nagrywała bo akurat wgrałem soft PL jakiegoś tu sprzedającego. Odtąd wgrywam tylko ENG. A główne zadanie tej komórki to Android Auto (bo kupiłem samochód bez wbudowanej nawigacji) i tu też nie muszę patrzeć na komórkę. W sumie nie zastanowiłem się, że biorąc bez navi będę musiał łączyć te kable ale z drugiej strony mam wrodzoną niechęć do płacenia za oprogramowanie bo te opłaty są zwykle z sufitu i zdziercze. Chyba w cenę wliczają to, że 3/4 używa piracko. Coś jak z ubezpieczeniami od kradzieży - robimy taką zrzutkę kilka tys/rok żeby mogli spokojnie kraść.