nie ma za co
Co drugi dzień zrobię 2x10km. Tu nawet bardziej nie odległość co czas. Akumulator cały czas się ładuje , nawet jak stoisz w korku i silnik spalinowy nie pracuje. W ASO róznie gadają, ponoć 2 tygodnie. To też zależy w jakim naładowaniu akumulator i temperatury zewnętrznej.
Zawsze odpalało, poza tym momentem kiedy miało trefny niedoładowany akumulator, więc nawet nie wiem do końca czy niedoładowanie następowało przez jego jakość czy małe dystanse. 3 dni stało, ostatnie momenty zimy i kupa. Przyjechał serwis z assistance podłączyli boostera i tyle.
Greencell to booster/prostownik. Jako boostera nie miałem już okazji używać, jako prostownik tak, bo doładowywałem poprzedni akumulator (ten nowy jeszcze nie). Coś między 6-8 godzin i przerzucił całą swoją moc do akumulatora (16Ah), więc fajna rzecz. Jakbym jechał gdzieś na wakacje na lotnisko w innym mieście, to na pewno czułbym się pewniej po tygodniu, że w przypadku zonka mam rezerwę. Na początku kupiłem z amazona jakiś booster za 130 zł ale nie miał tej opcji prostownika, więc zrezygnowałem na poczet wspomnianego. Jakość urządzenia i możliwości z pewnością warte bądz co bądz 3x ceny.
Za bardzo nie przywiązuj wagi do akumulatora, zobaczysz, że będą inne problemy z samochodem (bo zawsze jakieś są). Weź pod uwagę że małe dystanse to tylko silnik 1,8, a crossa buda jest nieco cięższa i masywniejsza ... do której fajniejszy byłby jednak mocniejszy silnik.