Witam wszystkich,
To mój pierwszy post na forum ale liczę, że zostanę z Wami na dużej.
W pierwszej kolejności pozwólcie, że się przedstawię - mam na imię Damian i jeśli chodzi o motoryzację byłem związany w zasadzie od początku z koncernem FIAT (Fiat Stilo, Alfa Romeo 159, Alfa Romeo Giulia). Prawde mówiąc dalej jestem związany - żona do tej pory posiada Giulię i choć to wdzięczne auto, to jednak auto żony. Ja po sprzedaży dziadka - AF 159 jestem zmuszony zmienić pierwszy raz "barwy", choćby z powodu braku alternatyw w koncernie FIAT (Tfu Stelantis...Widzieliście nową alfę junior? Jeszcze do tego suv). Padło na Toyotę Camry. Piękne auto, fajne motory, możliwość ściągnięcia z USA.
A no właśnie - z USA. Auto występuję tam z gamą silników znacznie bardziej rozbudowaną niż w Europie. Ale w celu uzyskania jak największej dostępności części chętnie wybrał bym silnik, który również jest dostępny w Europie. Stąd wybór 2,5 Hybrid jest z mojej perspektywy naturalnym wyborem. Tylko parę wątpliwości mi się nasuwa:
1) Camry z silnikiem 2,5 Hybrid jest na prawdę dużo na portalach typu iaai oraz copart (rzeczywiście w większości bardzo rozbitych - znacznie więcej praktycznie niereperowalnych niż w przypadku Giulii, którą ściągnałem z USA w 2024 roku. Natomiast to jest subiektywna opinia). Na olx/otomoto widziałem może z 3-4 auta sprowadzone ze stanów. Czy dla naszych dzielnych firm importujących auta za wielkiej wody taka camry nie jest towarem chodliwym?
2) Poszukiwałem informacji o serwisie aut ze stanów w PL , feedbacku ludzi, którzy taki proces przeprowadzili. Informacje dotyczące konwersji, kompatybilności częśći, takiego how-to dot. Camry z USA, użytkowanej w Polsce - praktycznie takich informacji nie ma. Nawet zatrudniłem chatgpt, by mi wyszukał takie informacje i oczywiście coś tam znalazł, ale informacje bardziej ogólne, niż użyteczne raporty.
3) No i pozosotaje kompatybilność poszczególnych wersji wyposażenia/nadwozia aut z USA do aut dostępnych w Europie . W stanach mamy wersje - LE, SE, XLE i XSE. Wersje SE i XSE dostępne są z dodatkowym pakietem stylistycznym, niejako "usportowiając wizualnie" auto. Z racji, że chciałbym by Camry aż tak nie krzyczała o swoim amerykańskim rodowodzie, wolałbym wersję SE (trochę zbyt uboga) lub XSE (z mojej perspektywy docelowa). Czy ktoś posiada informacje jak wygląda kompatybilnośc tej wersji nadwozia/wyposażenia z europejskim rynkiem?
Podsumowując ten długi wywód - czy ktoś posiada praktyczne informacje (własne, od kolegi, wójka itd) na temat użytkowania amerykańskich Camry na polskim rynku? Informacje są na prawdę szczątkowe, zwykle dostarczne przez firmy zajmujące się ściąganiem aut ze stanów, których akurat późniejsze użytkowanie auta w polskich realiach kompletnie nie interesuje i liczy się tylko złapanie klienta, a nie jego późniejsze problemy z serwisem auta w kraju.
Liczę na wsparcie w tym temacie i rozpoczęcie nowego wątku na forum.