Autor Wątek: Toyota RAV4 Hybrid 2021 – losowy zanik prądu, błąd układu hybrydowego,  (Przeczytany 1939 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Howllow

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Rav4
Cześć,

Posiadam Toyotę RAV4 z 2021 roku. Auto działało bez zarzutów aż do ostatniego tygodnia. Mieszkam obecnie w Szwecji i w połowie kwietnia rozpoczęliśmy procedurę przerejestrowania pojazdu na szwedzkie tablice. Z przyczyn zdrowotnych żona musiała jednak wrócić do Polski, więc przerwaliśmy procedurę. W tym czasie auto stało nieużywane w garażu przez prawie 2,5 miesiąca.

25.06 chciałem wyjechać autem z garażu, ale nie było w nim prądu – musiałem otworzyć drzwi fizycznie z kluczyka. W środku również nic nie działało. Znajomy pożyczył mi battery pack i udało się uruchomić samochód przez akumulator w bagażniku. Po uruchomieniu nie było żadnych problemów – przejechałem ok. 30 km, by doładować akumulator.

04.07 pojechaliśmy do znajomych – ok. 1,5 km. Po zgaszeniu auta, po 10 minutach próbuję je uruchomić, pojawia się komunikat: „Usterka hybrydowego układu napędowego – skontaktuj się z serwisem”. Auto nie rusza. Po 10 minutach komunikat nadal się wyświetla, ale samochód daje się uruchomić. Wracam do domu i umawiam wizytę w serwisie na 07.07.

07.07 jadąc do serwisu, podrzucam żonę do lekarza. Gdy ponownie uruchamiam auto – komunikat znika. W serwisie informują mnie, że nie ma problemu z układem hybrydowym, natomiast zapisane są błędy systemowe:

P0688-1F – ECM/PCM Power Relay Sense Circuit Intermittent

U0100 – Lost Communication with ECM/PCM/EV A

U0293 – Lost Communication with Hybrid/EV Vehicle Control System (2x)

Twierdzą, że wszystko jest w porządku i nie powinno być dalszych problemów.

11.07 znów pojawia się komunikat „Usterka układu napędowego”. Auto też na chwilę traci całkowicie zasilanie na parkingu – po ok. 10 minutach zasilanie wraca, a po uruchomieniu komputer wykonuje aktualizację. Komunikat znika. Kontaktuję się z serwisem – twierdzą, że to najprawdopodobniej błąd systemowy i umawiam się na kolejną wizytę – 14.07.

W międzyczasie żona pojechała odebrać syna ze żłobka i po wyłączeniu silnika auto kompletnie padło – brak prądu. Na szczęście byłem niedaleko i przyjechałem. Jeden z przechodniów pomógł sprawdzić napięcie na klemie + pod maską – wynik: 3,8V. W międzyczasie zacząłem dostawać się do akumulatora z tyłu, aby sprawdzić napięcie bezpośrednio – i w momencie, kiedy zdjąłem ostatni plastikowy element zasłaniający akumulator, prąd nagle wrócił. Odpaliłem auto od razu – napięcie było już prawidłowe.

Przez cały czas, mimo pojawiających się komunikatów, nie było żadnych problemów z prowadzeniem, działaniem silnika elektrycznego, ani spalaniem.

Niestety – straciliśmy zaufanie do auta, bo w dowolnym momencie może dojść do zaniku zasilania. Bez battery packa lub dostępu do bagażnika możemy nie być w stanie w ogóle ruszyć.

Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem? A może na podstawie powyższego opisu macie jakieś podejrzenia? Obawiam się, że błędnie założyłem, iż problemem był jedynie rozładowany akumulator, ale skoro napięcie jest OK, to może problem leży gdzieś indziej.

Z góry dziękuję za każdą pomoc i wskazówkę.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Rozładowany akumulator 12V należy do pełna naładować ładowarką a nie liczyć na to, że naładuje się w aucie szczególnie podczas jazdy i od tego bym zaczął.

Online Colin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 6122
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Należy wykonać test aku 12V oraz zmierzyć pobór prądu spoczynkowego pobieranego przez samochód po określonym czasie. To powinien wykonać serwis. Jakie przedstawił wyniki?
黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Offline Howllow

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Rav4
Hej,

niestety serwis nie zrobił żadnych testów akumulatora z tego co mi wiadomo - niestety pan w serwisie nie do końca mówił po angielsku, a ja nie do końca po szwedzku, wiec możliwe ze nie dogadaliśmy się.
Nie posiadam multimetru tutaj na miejscu, ale popytam po znajomych czy ktoś posiada, bym mógł zweryfikować to nim jutro pojadę do serwisu 2 raz.

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Jeśli masz taką możliwość zostaw na kilka godzin auto z włączonym napędem jak do jazdy (Ready) z dźwignią na P. Dzięki temu podładujesz akumulator 12V lepiej niż w czasie jazdy. Aby ograniczyć ilość uruchomien silnika spalinowego wylacz nawiew.

Offline Howllow

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Rav4
Hej,

udało mi się pożyczyć multimetr. Akumulator po 2 dniach stania w garażu ma spoczynkowa wartość  12.29V, po odpaleniu wynik wynosił 14,50V, a jak włączyłem klimatyzacje i radio wartość spadła do 14,43V.
Nie jest idealnie, ale wartości mieszczą się w widełkach - wnioskowałbym ze sam w sobie akumulator raczej nie był przyczyna tego ze prąd totalnie zanikł w aucie i poruszenie plastikiem naprawiło to - sprawdziłem kable i tez nie wydaje mi się ze jest cos z nimi nie tak.

Chyba musze jednak zaufać serwisowi, ze jutro będą bardziej ciekawi co jest problemem, a nie tylko ze komputer pokazywał błąd i teraz jest ok.

Offline Ari93

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 AWD-i 2020
Jeden z przechodniów pomógł sprawdzić napięcie na klemie + pod maską – wynik: 3,8V.

A to napięcie to dokładnie gdzie było? Mi to wszystko trochę wygląda na luźne klemy przy akumulatorze, spróbuj po prostu dokręcić (w bagażniku, zaraz przy akumulatorze).
Mi jak padł akumulator do niskiego napięcia to np. ekran licznika próbował działać, lekko ale zapaliła się jedna (!) lampa od światła dziennego i nawet nie wiem dokładnie kiedy ale centralny resztę drzwi otworzył. Cokolwiek się działo a Ty tu piszesz o totalnych odcinach prądu a po 10 min nagle działa jakby nigdy nic... A niedawno też żonie w yarisku padła cela; elektrolit się gotował, aku się bardzo nagrzewał a napięcie leciało 10V i auto odmawiało współpracy ale to od razu wyszło na mierniku że akumulator padnięty. A nowy bez problemu wytrzymał 2,5 miesiąca nieruszania auta... (yaris 2016r) ;p


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl