Autor Wątek: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo  (Przeczytany 1561 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pypekk

  • Początkujący
  • Wiadomości: 1
Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« dnia: 14 Sierpnia 2025, 19:22:51 »
Krótko: czy ktoś próbował, orientował się, a może zrobił i jeździ?

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2608
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Sierpnia 2025, 20:06:18 »
czy ktoś próbował, orientował się, a może zrobił i jeździ?
Tak, orientował się. Pomysł bez sensu od strony $$$ + efekt mizerny. Reasumując szkoda czasu.

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Sierpnia 2025, 09:41:58 »
był Auris 1.8 bemani z kompresorem ;) myślę, że prędzej z tego coś ulepisz

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2608
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Sierpnia 2025, 09:57:07 »
 <zolta>
był Auris 1.8 bemani z kompresorem  myślę, że prędzej z tego coś ulepisz
Tylko dostępność b.kipepska + masa innych problemów a i tak nie j"a"dzie  :-)

Jak już chce ktoś jeździć a nie lepić, ma ochotę na turbo, akceptuje fwd to są lepsze propozycje.

Np. megane 3 opcja gt180/190 albo gt220.
Tu niestety mogę podpaść w klimatach Tojocianych  :-) ale silnik i skrzynia bije na głowę opcje Aurisa 1,8 16v pb nawet z kompresorem a właściciele ave t27 mogą tylko pomarzyć o takim zestawie motur+skrzynia.
« Ostatnia zmiana: 15 Sierpnia 2025, 10:03:49 wysłana przez ledziu »

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Sierpnia 2025, 10:30:42 »
w zasadzie każdy silnik da się zaturbić ;) 1.6 w Aurisie tez tylko problemem są sterowniki toyoty, tak samo diesle D4D dość późno dało się "czipować" ze względu na "trudny" sterownik

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2608
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Sierpnia 2025, 11:12:20 »
w zasadzie każdy silnik da się zaturbić  1.6 w Aurisie tez tylko problemem są sterowniki toyoty, tak samo diesle D4D dość późno dało się "czipować" ze względu na "trudny" sterownik
To nie jest tak. Sterownik OEM jest tylko częścią jakiegoś problemu. Najpierw jest sam silnik i jego pojemność czyli b.mała, potem jest sama technika czyli głowica i jej możliwości oraz dół i jego wytrzymałość. Jest jeszcze kilka haczyków ale nie ma co się rozwijać. Potem jest komputer i brak możliwość optymalnego strojenia (to co pisałeś) . Jak już wyjdziemy poza silnik to jest problem skrzyni, hebli oraz samego prowadzenia czyli zawiasu.
Jak to wszystko przełożymy na drogę to okaże się iż auto nie jedzie, nie skręca i nie hamuje a wydaliśmy mnóstwo kasy i straciliśmy dużo czasu.
Już nie wspomnę o tym że jest fundament tych rozważań o którym kiedyś powiedział mi kumpel (aktualnie ma auta od 1000km wzwyż  :-) ) "pojemności nie oszukasz".

I to tyle, na tym można zakończyć rozważania Auris 1,6 z T :-)

« Ostatnia zmiana: 15 Sierpnia 2025, 11:14:59 wysłana przez ledziu »

Offline Borat

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: LexusGS
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Sierpnia 2025, 15:07:30 »

Już nie wspomnę o tym że jest fundament tych rozważań o którym kiedyś powiedział mi kumpel (aktualnie ma auta od 1000km wzwyż  :-) ) "pojemności nie oszukasz".


No popatrz, a w takim GR Yaris jest 280KM przy pojemności 1.6. Ale to pewnie dla tego, że tylko 3 cylindry.
To może w tym Aurisie dodać turbo i odciąć jeden cylinder?
Bo w sumie kto komu zabroni pisać głupoty :)

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Sierpnia 2025, 07:28:46 »
w zasadzie temat "dodania  mocy" do Aurisa  możnaby zamknąć dodając tylko, że najbardziej optymalnym rozwiązaniem będzie po prostu swap jakiegoś innego silnika Toyoty :) ja bym poszedł na całość i od razu wsadził tam 2JZ'a ...xd
ale tak już całkiem serio... dać tam 2.0 Valvematic z Avensis'a (dam se człona uciąć, że wchodzi P&P) poprawić dolot i wydech, delikatnie podstroić (da się) i wyciśniesz może pod 200 kunia z tego.
Zawias i hamulce to jak przy każdym projekcie tak czy siak do zrobienia ale tu też możesz dać P&P coś z większego z innej Toyoty.
Koniec końców mogłoby to wyjść nawet taniej niż zabawa w dokładanie turbo i strojeniem tego :)

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Sierpnia 2025, 07:36:14 »
btw. sam myślałem, żeby swojego Aurisa 1.33 (da się tym jeździć...xd) coś poprawić ba! na Japonię wychodziły Toyoty iQ z 1.33 Supercharged z kompresorem i miało to 130 kunia, myślę, że zbierałoby się to lepiej od seryjnego 1.6, tyle, że nawet dostępny KIT z Japonii ze sprowadzeniem kosztuje 15 kloca... ale dają tam wszystko razem z ECU, które tylko trzeba przestroić pod swój konkretny egzemplarz...
ale tak jak zawsze tu pojawia się rozsądek bo suma sumarum wydając 20 kafli to wole to zostawić i kupić inne auto

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2608
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Sierpnia 2025, 07:56:17 »
dać tam 2.0 Valvematic z Avensis'a (dam se człona uciąć, że wchodzi P&P) poprawić dolot i wydech, delikatnie podstroić (da się) i wyciśniesz może pod 200 kunia z tego
Oj uważaj na członka :-)
Czy wszedłby p&p tego nie wiem bo trzeba by to sprawdzić. Znam różne przypadki jak coś miał być tak a wyszło siak.
Co do strojenia to nie wiem ale jak producent sztucznie nie zdławił tego silnika pod normy euro to nic ciekawego z nim nie zrobisz. Przy silniku T4 2,0 n/a 50km to jest abstrakcja a gdzie tu jeszcze niut.
Tak żeby dać Ci porównanie to 50km wyjdzie więcej w np. silnik ls7 po dolocie, wydechu (kompletnym z kolektorami), soft wałku i strojeniu.
Koniec końców mogłoby to wyjść nawet taniej niż zabawa w dokładanie turbo i strojeniem tego
Wyszło by taniej i pewniej ale wolniej co niekoniecznie byłoby gorzej. Lepiej jeździ się wolniejszym autem bez turbo a z pojemnością niż z doładowanym ratlerkiem.

Jestem wielkim fanem silników n/a ale już trochę xxxL :-)

ale tak jak zawsze tu pojawia się rozsądek bo suma sumarum wydając 20 kafli to wole to zostawić i kupić inne auto
Tu nie chodzi o rozsądek, dobrze zrobiłeś. Kompresor w takim bźdźdle dałby Ci zadowolenie obstawiam na 2tygodnie od momentu montażu. Turbo dałby fun na trochę dłużej.
A do tego za 20k.z bździdeł możesz mieć np.czt a po modach stage 1 220km a stage2  250km co przy 1tonie masy daje konkret efekt i niejednego Yarisa gr byś zawstydził  :-) Z n/a można pokusić się chciażby na mazde3 i to 2,5 o ile pamięć mnie nie myli. A 2,0t trochę już jest do wyboru kwestia $$$.
« Ostatnia zmiana: 16 Sierpnia 2025, 08:12:25 wysłana przez ledziu »

Offline TheMrSkiBar

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1097
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Sierpnia 2025, 08:56:00 »
no chwila moment, zrób sam zimny dolot i zrób większy przekrój na wydechu już samo to da Ci lepszy dół i samo z siebie podniesie te 5-10 koni, jak to podstroisz delikatnie i podlejesz paliwem to może przesadziłem 200 koni... ale takie 180 wyciśniesz a to już by dawało może nie sportowe wrażenia, ale takie 180 koni w Aurisie na bank dawałoby fenomenalną kulturę jazdy w trasie

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2608
Odp: Auris 1.6 XII.2017 dokładka turbo
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Sierpnia 2025, 09:19:36 »
no chwila moment, zrób sam zimny dolot i zrób większy przekrój na wydechu już samo to da Ci lepszy dół i samo z siebie podniesie te 5-10 koni, jak to podstroisz delikatnie i podlejesz paliwem to może przesadziłem 200 koni... ale takie 180 wyciśniesz a to już by dawało może nie sportowe wrażenia, ale takie 180 koni w Aurisie na bank dawałoby fenomenalną kulturę jazdy w trasie
Najn :-),  jest to tzw.urban legend z którego często korzystają wirtuozi naciągania na tuningi żeby wcisnąć komuś dolot albo inny gadżet. Ba nawet masz duże szanse że auto sumarycznie będzie wolniejsze niż przed modami i ciekawostka w piku pokaże na hamce więcej mocy.

jak to podstroisz delikatnie i podlejesz paliwem to może przesadziłem 200 koni... ale takie 180 wyciśniesz a to już by dawało może nie sportowe wrażenia, ale takie 180 koni w Aurisie na bank dawałoby fenomenalną kulturę jazdy w trasie
To nie jest tak. Paliwo podlejesz, optymalizację zapłonów zrobisz ale powietrza już nie skołujesz. Przypuśćmy po strojeniu uda się trochę pogmerać liftami wałków i czasem ich otwarcia ale jest to wszystko rzeźba która niestety ale w trasie będzie tylko denerwować bo:

- jadąc spokojnie musisz auto kręcić żeby wydobyć z niego moc bo niuta już dawno nie będzie.
- jadąc szybko masz przypuśćmy koło 4k.rpm optymalny niut vs moc i wtedy wystarczy ruszyć nogą żeby ten moment zgubić a wtedy jest takie wrażenie jak ktoś by hamulec wcisną. I znowu musisz dokptować 100rpm żeby trafić na ten moment.

A wszystko i tak jest oparte na strojeniu którego nie zrobisz na kompach toyota/lex. Bez strojenia nic nie pójdzie.

Dlatego znowu wracamy do podstaw czyli pojemności  :-)

P.s.

Zobacz ile trzeba roboty żeby z civica typeR 2,0 wydobyć 40km więcej a można tam zrobić strojenie.

Mam gdzieś wykresy aut które dłubałem, jak znajdę to wkleje ścieżkę wyścigowego silnika n/a i zobaczysz jak mozolnie idzie podnoszenie mocy i to że strojeniem.  Już nie wspomnę o kosztach.

« Ostatnia zmiana: 16 Sierpnia 2025, 09:40:11 wysłana przez ledziu »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl