Corolla 1.5, 2022/2023 r. Z tym zasięgiem na baku to w ogóle jakaś dziwna sprawa. Bak ma 50 l(wg instrukcji obsługi). Gdy wyjeżdżałem z salonu księgowy walił po oczach na pomarańczowo, a strzałka paliwa była na samym dnie. Sprzedawca radził abym zatankował w najbliższej stacji, bo mogę nie dojechać do domu(ok. 60 km). No to do pełna zatankowałem... 41,11 l(wtedy benzyna była po 6,69 zł), czyli teoretycznie w baku powinno być jakieś 9 l i cepeenek już straszył. Jadąc na wakacje zapaliła się rezerwa przy ok. 670 km i zrobiłem jeszcze 70 km aż zasięg pokazał "0". Od tego momentu zrobiłem jeszcze ok. 30 km(na autostradzie w Słowenii jak na złość nie było stacji paliw) czyli na baku, ostatnie kilometry z duszą na ramieniu zrobiłem ponad 770 km. 2 dorosłe osoby i bagażnik ubijany kolanem, a prędkość na tempomacie 125 km/h.
I ciekawostka. 2 lata później zwróciłem uwagę, że robiąc dokładnie tą samą trasę auto spaliło ok. 0,5 l/100 więcej(wcześniej na to nie patrzyłem)! Ale w drodze powrotnej w Chorwacji pod dystrybutorem zauważyłem paliwo E5 i E10. Nalałem te z mniejszą ilością wódki i auto spaliło podobnie jak 2 lata wcześniej. Doszedłem do wniosku, że wóda w benzynie musiała obniżyć kaloryczność(nie mylić z liczną oktanową) i stąd różnica w spalaniu.
Reasumując - jadąc w trasie z umiarkowaną prędkością(ja stosuję na tempomacie 125 km/h) bez problemu zrobimy 700 km. Przy prędkościach turystyczno-krajoznawczych ten dystans znacząco się wydłuży. Mój rekord na odcinku 70 km to 4,3 l/100, ale to była naprawdę krajoznawcza prędkość 2 osoby i bez bagażu(ok. 80 km/h).