Nie ma się czym przejmować, samochód grzeje i od silnika spalinowego i elektrycznie utrzymuje zadaną temperaturę. Ja nie używam Auto, a ustawiam po prostu grzanie na 20 stopni i nawiew na szybę. Samochód mam od 2022, nic się nie dzieje, wszystko odbywa się automatycznie. Włączam też normalnie grzanie fotela, kiedy potrzebuję. Są teoretycy, którzy żeby zaoszczędzić paliwa, rano po wyjechaniu z garażu dają ogrzewanie na zero, żeby pozwolić silnikowi spalinowemu jak najmniej pracować, ale ja aż takim masochistą nie jestem:)