Niestety akumulatorki 12V w naszych RAV4 są cięgle niedoładowane, bo ładujący je algorytm ładuje je ciągle niskim napięciem - zazwyczaj jest to 12,8 V, a więc tylko oddalana jest w czasie agonia akumulatora. Długie trasy tu nie pomogą bo też będzie to zazwyczaj 12,8 V. Owszem przy starcie samochodem ( i czasem wyjątkowo) algorytm ładuje dłuższą chwilę 14,5 V i wraca na swoje 12,8V. Można to łatwo sprawdzić wystarczy w gniazdo zapalniczki wpiąć za parę złotych zwykły woltomierz.
Zazwyczaj ASO mówią, że akumulator jest niedoładowany i proszę go tylko doładować ale to i tak w dłuższej perspektywie nic nie zmienia. (no chyba, że całkiem padł to wymienią).
Ja swój akumulator monitoruje i raz na jakiś czas go doładowuje bez wyciągania. Nieoficjalnie serwisanci mówią, że można sobie od minusowej klemy odpiąć (rozłączyć) wtyczkę systemu IBS wtedy algorytm będzie cały czas ładował akumulator napięciem 14 V co powinno wystarczyć.
No niektórzy też na postojach zostawiają autka dłużej w trybie ready na "P" bo wtedy akumulator ładowany jest 14,4 V i tak go doładowują i ratują. Trochę to przypomina jeden z pierwszych memów samochodów elektrycznych jak Tesla ciągnie za sobą spalinowy agregat ,żeby ją doładować jak braknie prądu .
