Chyba, że chodzi o jakość ASO Toyota, to tu zgoda u mnie w pełni na podstawie jednego bezawaryjnejnego rav4.
Cztery serwisy, cztery wtopy.
Najpierw brak wiedzy o akcji na "zapadającą się podłogę bagażnika, mimo biuletynu.
Drugi to "słynna akcja z wymianą mikrofonu by wgrać Android Auto, na gwarancji za...1100zł
Trzeci to Cobra (trzy podejścia i dopiero pomoc @Colin'a rozwiązała problem).
Czwarty to zaginięcie mojej książki przeglądów i próba wmówienia mi, że jej nie dałem.
O naprawie uszkodzenia zderzaka z mojej winy, a przy tym naciąganiu na dodatkowe koszty ubezpieczyciela nie wspomnę w tym zestawieniu.