Na stronie Toyoty mój VIN wskazywał, że nie podlegam akcji.
W czasie przeglądu po pierwszym roku dowiedziałem się, że jednak tak. Przegląd + próby aktualizacji trwały 6 godzin!
Okazało się, że aktualizacja się nie powiodła więc będą mi wymieniać zegary. LoL
Części zamówili i mają dzwonić za 5 tygodni. Ciekawe czy po tym zabiegu będę miał skrzypiący samochód.
Jak dotąd nie zauważyłem, żeby coś z tymi zegarami było nie tak.