0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ja mam fabryczne chlapacze w Aurisie od 11 lat i 430 tys.km jazdy miejskiej. Wiele razy szorowałem chlapaczami o krawężnik podczas wjezdzania/zjeżdżania z chodnika. Między przednim chlapaczem a progiem jest niewielka przerwa dzięki czemu chlapacz nie zdziera lakieru. Jutro mogę zrobić zdjęcie. Generalnie gdyby chlapacze były dłuższe szorowałbym nimi o krawężniki dużo częściej więc sądzę że taka a nie inna ich długość to nie przypadek.
Niektorzy czasami pytaja, po co ludziom SUV-y
Cytat: Obywatel1978 w 02 Grudnia 2025, 20:18:41Niektorzy czasami pytaja, po co ludziom SUV-ydla niektorych wdrapywanie sie do SUVa to bariera
Tak to wygląda w Aurisie. Chlapacze oryginalne. Szczelina 2-3mm.
A co chcesz konkretnie widzieć? Ja odniosłem się wyłącznie do problemu rzekomego zdzierania lakieru przez chlapacze. Napisz co chcesz to zrobię zdjęcia czy pomierzę co trzeba tyle że to Auris.
Sądzisz że ta szczelina chroni przed uszkodzeniami lakieru? No raczej odwrotnie, włazi tam syf i wilgoć, zimą zamarza, chlapacz pracuje przy prędkościach i na 200% lkier dostaje "kuku".
Zaglądałem. Syf w bardzo małej ilości gromadzi się między plastikiem chlapacza a plastikiem nadkola. Blacha nie ma z nim styku.
Chciałem wstawić zdjęcia jak to wygląda w C-HR ale nie mam pojęcia jak to zrobić