Wiecie że % naladowania widoczny na zegarach to jest SoC? I nie jest to fizycznie 100 pojemności baterii?
U mnie po naładowaniu na 100%:
Super, czyli ładowanie do 100% przed dłuższą podróżą też jest bezpieczne.
Właśnie szukam sobie miejsca z infrastrukturą (żeby połazić np po sklepach przez te 30-40 min) i tanią ładowarką DC.
No to jest jakiś dramat: w co nie kliknę na Googlu to albo zepsuta, albo ładuje tylko 25kW a miała 150, albo problemy z łączeniem z operatorem, albo jak jakaś znośna, to info, że wiecznie zajęta.
Do każdej inna apka, można w niektórych płacić bez apki, ale drożej i proces klikania na np stronie Tauron to droga przez mękę..
Jak rany...
Chwała Bogu i Partii, że się nie dałem załadować w elektryka!
A, przy okazji tych reserczów odkryłem, jaki to skam jest te Toyota Charging Network.
Do bev i phev dają taką czarną kartę do ładowarek.
W tej ich sieci jest ich już sporo - po prostu podpisują umowy z istniejącymi operatorami - nie tworzą nowych punktów.
Polega to na tym, że kartę trzeba aktywować w jakimś abonamencie - najtańsza opcja to opłata aktywacyjna coś ok 50 zeta i potem jest brak opłat miesięcznych. Wygoda polega na tym, że logujemy się kartą i nic nas nie interesuje - toyota obciąża podpietą do apki kartę płatniczą raz w mies bodajże..
No i w tejże sieci są też ładowarki przy Lidlach.
I uwaga: cena dla fanklubowiczów TCN: 2,89 zł,
a cena dla randoma z ulicy, bez apki elo.city (operator lidlowskich maszynek), czyli ta wyższa: 2,40!
Szkoda zachodu..