z których muszą się wywiązać.�
Nie muszą, daty są datami orientacyjnymi.
Zapis dokładnie brzmi: "Przewidywana data dostawy:...." i tu wpisuje się długopisem datę.
Ja mam pustą. Wygniotłem taki rabat, że nie miałem sumienia pyskować o zapis "data gwarantowana" czy wpisywanie konkretnego terminu. Prawnie nie ma on większego znaczenia. Noo, może gdyby obsuwa była 2, 3 x większa niż termin oczekiwania wynikający z daty zamówienia i daty przewidywanej, ale to śliskie jest...
Zresztą, jest logiczne, że każdy chce sprzedać dużo i szybko. Wszelkie obsuwy terminu nikomu nie są na rękę. Zdarzyła mi się obsuwa w przeszłości o kwartał i dostałem gigantyczny opust dodatkowy.
No i są jeszcze maile, ale ja jestem rozsądny człowiek i kopać się z koniem nie będę nawet gdyby się zdarzyło.
Oby nie! Fajne wakacje se już tym autkiem zaplanowałem.
