Witam. Czy ktoś montował hak w nowym aucie przed odebraniem go z salonu? Mój samochód dojechał w tamtym tygodniu do Mszczonowa. Dzwoniłem do sprzedawcy w sprawie akcesoriów dodatkowych (w tym haka), a on teraz mnoży mi cenę przez dwa za montaż w serwisie. Dodaję, że hak planowałem zakładać od początku, (a w chwili zamawiania sprzedawca wręcz sugerował, że w salonie będzie dużo szybciej jak w Mszczonowie) - oczywiście nic nie wspominał, że zostanę wydymany na cenie. To samo pytanie dotyczy również innych akcesoriów, które można było teoretycznie zamówić podczas podpisywania umowy. I jeszcze jedno - na ile wyceniają wam GAP? (bo widzę, że tutaj też mają kosmiczne ceny)
Eee... to znaczy, że jak składałeś zamówienie, to nie wpisałeś w umowie przy płaceniu zaliczki, które pakiety bierzesz i w jakiej ostatecznie cenie za wszystko? Większość z nich ma taką a nie inną cenę tylko w momencie składania zamówienia. Np. pakiet Protection (czy jakoś tak...)
Ale o tym mówi dealer przy zamawianiu. Mój sam pokazywał, jak co połączyć, bym dostał, to co chcę i za tę samą cenę jeszcze coś dodatkowo wpadło z pakietu.
Powiesz, co to za dealer?
Skoro celowo Cię zmanipulowano, by nie zamawiać tego od razu, to poszedłbym to zakładać gdzie indziej. Dla zasady.
A, zapomniałem: ubezpieczenia też nie biorę raczej w salonie do nowego auta - przy takich wydatkach zawsze naciągają klienta na większe prowizje.
Mam ubezpieczycieli trzech i pytam pokazując: "a tu, to mi dają za mniej".
Zawsze coś tam opuszczą, zwłaszcza, jak dużo już rzeczy ubezpieczasz, to nagle jakieś zniżki pakietowe są, choć "- Wcześniej mi tu w systemie jakoś nie wyskakiwało..."