U jakiego dealera zamawiałeś?
U beznadziejnego!
Coś Ty, nie napiszę, bo oni tu brylują przecież..
(...). Pisz do TMP oficjalnie że doświadczasz mega słabej obsługi, szczególnie komunikacyjnej.
Pisałem, oczywiście. To stąd dopiero wiem, że zakolejkowano mnie na lorę na przyszły tydzień.
Jak była pierwsza obsuwa terminu też pisałem. TCE przekazuje im te nasze maile.
Pewno dlatego wieje od niego takim chłodem!
ale Dealer non stop w kontakcie z informacjami co, jak, gdzie i kiedy.
Takiego warto dobrze ocenić w ankiecie
Nadal się kompromitują prezentem dla klienta w postaci butelki wina?
To zwyczaj ogólny, czy tylko ja mam takie szczęście do bezmyślnych dealerów?..
Zostawiam im to, mówiąc, by wypili wieczorem bo tak świetnie się mną zajęli
Naładowane auto to chyba bez łaski… tam gdzie ja zamawiałem to ładują bez pytania.
Myślę, że to rutynowe postępowanie, na pewno w BEV. Ale mnie to zaprezentowano jako szczególny ukłon w moją stronę
Słabe to jest, takie niskie..
Współczuję. Serio. I trzymam kciuki!!!
Dzięki...
Już mi lepiej!
A na serwis zapraszam do Warszawy do mojego dealera. Nie będziesz żałował
Łooo, Panie! Stolyca..
Gdzie mnie tam, w tych gumiokach... naniose błocka tylko.. :D