Ostatnio jakiś tam prezes czegoś od Stelantis płakał że kamera do radaru tak dużo kosztuje
Leją krokodyle łzy. Koszt wypadku śmiertelnego w PL szacowany jest "w pieniądzu" na około 2,5mln zł (to średnia wartość).
Przy prawie 2000 ofiar w roku 2024 mamy 2000 x 2,5mln = 5 MLD zł.
Sprzedaż roczna nowych samochodów na poziomie 600 tys, przy cenie średniej nowego samochodu około 150 tys zł, daje 90 mld zł.
Samochód z jego systemami jeździ ponad 10 lat, często 15-20.
Nie chce mi się wierzyć, że przy wolumenie kosztów społecznych samych wypadków śmiertelnych na poziomie 6% wartości BRUTTO sprzedaży jest jakiś problem z przeliczeniem że to się wszystkim zwyczajnie OPŁACA.
Pomijam koszt wypadków które kończą się rehabilitacją, kalectwem, szpitalem, itp - a on jest z tego co pamiętam 2x wyższy, co daje razem wolumen ponad 15% wartości brutto nowych sprzedawanych w PL samochodów osobowych.
Ciężarówki pomijam bo one są standardowo wyposażane w takie systemy, to już producenci zrozumieli.
Warunkiem powinno być, że ubezpieczenie AC i OC na auto bez systemów bezpieczeństwa powinno być droższe. A zniżka za te systemy powinna nie obowiązywać gdy Jasio uzna że mu to niepotrzebne i powyłącza "bo tak".
No wszystkie NOWE samochody powinny to mieć zamontowane fabrycznie, z certyfikacją niezależnego instytutu - że na pewno działa, a nie że to jakaś "atrapa".
Nie napiszę brzydko gdzie się niektórym "prezesom" poprzewracało, ale to naprawdę chore aby ogon próbował merdać psem..