Cześć wszystkim. Jestem tu nowy.
Od kilu miesięcy posiadam pierwszą Toyotę, konkretnie Verso 1,8l z 2014. Niestety naczytałem się bzdur o pancerności silnika 2zr i zbagatelizowałem 340kkm przebiegu oraz kilka objawów słabej kondycji silnika podczas oględzin przed zakupem. Po fakcie okazało się, że np. nierówna praca na jałowym, (nie zawsze jest nierówna, czasami - i tak było podczas oględzin - pracuje równiutko) nie jest kwestią wyczyszczenia przepustnicy... Kompresja do bani (8-13-8-9 bar), gładzie cylindrów wyślizgane jak klamka w spożywczaku, zawory wybarwione, wizualnie zmęczone życiem i przeraźliwy stuk tuż po wymianie oleju i płukance (obstawiam napinacz łańcucha). Zrobiony test na spaliny w układzie chłodzenia - brak oznak, a ponadto czasem słychać coś jakby przedmuchy między 3 i 4 garem (podejrzewam upg).
Co ciekawe od zalania nowego oleju wypił odrobinke i przestał. Poziom oleju trzyma się stabilnie i nic nie kopci. Spalanie porównywalne jak w mojej Mazdzie 3 bl 1,6b+lpg. Jeździ, nawet czasem da się wyprzedzić, ale czasem szarpie przy zmianie obciążenia, ma problemy z odpalaniem w zimie a jak załaduje jakiś bagaż albo po prostu rodzinę to już nie jest taki... "dostatecznie żwawy".
Tak więc chce się zabrać za wymianę silnika. Przeglądam oferty używanych silników i mam pytania:
1. Czy są jakieś istotne różnice między silnikami o oznaczeniach A2ZR-T12U (mój) a np. A2ZR -E22U? Mowa o kodzie z białej naklejki w okolicach rozrządu. Wujek google mówi, że te oznaczenia różnią się w zależności od modelu samochodu - inne w verso, inne w corolli, avensisie etc. ale nie oznaczają istotnych różnic w samej konstrukcji silnika. Prawda to?
2. Czy ma to znaczenie, czy silnik w samochodzie-dawcy współpracował ze skrzynią manualną czy automatyczną? Wg googla otwory montażowe te same i nie ma to znaczenia.
3. Czy konieczny będzie całkowity demontaż kompresora? Z tego co wiem, to da się go gdzieś upchnąć bez rozpinania węży żeby wyjąć silnik, ale interesują mnie Wasze osobiste doświadczenia.
4. W nowszych silnikach widzę dodatkowy napinacz paska osprzętu, ale sam pasek wg katalogów ten sam. Nie ma się czym martwic, prawda?
Jakieś dodatkowe cenne uwagi?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.
P.S. Czy ma ktoś ochotę zobaczyć wnętrze cylindrów po 340kkm?
