A co daje taki reset kompa??? To jakis zabieg profilaktyczny, jak formatowanie twardziela pod windows??? Oplaca sie to robic?
Po takim resecie spala wiecej czy mniej??
Witam.
Z własnego doświadczenia (poprzedni samochód: Mazda 626 Cronos) wnoszę, że czynność resetu ECU nie jest pożądana. Przez pierwsze kilka/kilkanaście km komputer "uczy" sięponownie nastaw poprzez odbiór danych z czujników i w tym właśnie czasie spalanie nie jest optymalne.
Reset ma sens jedynie wtedy, gdy mamy problem z pracą silnika typu nierównomierność, zapisane błędy z czujników itp... Jeśli wszystko jest ok - odradzam zabawęz komputerem, bo nic nie uzyskasz.
ECU posiada pewną "energię" rzędu kilku minut zanim sięwyzeruje, to czas na np. zmianęakku na nowy. W tym czasie oczywiście nie wolno wciskać np. stopu, przełącznika świateł bo reset pewny. Jeśli już to nastąpi to, jak już było podane wcześniej należy odpalić samochód na luzie do czasu aż załączy sięwentylator chłodnicy (w przybliżeniu ECU odczyta charakterystyki silnika dla stanu zimny-ciepły). Nie gazować i nie załączać odbiorników prądu. Takie postępowanie mimo wszystko i tak nie zagwarantuje poprawnej pracy układu od razu. Czasami potrzeba kilku km na "dotarcie". Ja w Mazdzie musiałem jeszcze dodatkowo "uczyć" komputer automat. skrzyni biegów, ale w Yarisie ten problem odpada

Pozdrawiam
Rafels