Problem, że rejestrator raczej dużo nie zarejestruje chyba jak maska będzie podniesiona, czyż nie? Też składniam się do tego, że mogą podbierać niż robić coś takiego, ale nasłuchałem się sporo podobnych historii i najzwyczajniej jestem mocno sceptyczny, a dla nowego auta chciałbym jak najlepiej, dlatego też wymieniłem dodatkowo olej po dotarciu (o ile wymienili, hehe).
A ja uważam że pewne czynności szpiegowskie dotyczą osób które mają same dużo za kołnieżem. One zazwyczaj boją się samego siebie u kogoś innego.
Znam pracowników różanych ASO i wiedząc o pewnych historiach za kulisowych nie uważam że trzeba się nad wyraz bać przy czynnościach serwisowych. Oczywiście to nie oznacza że gdzieś w Polsce przy tysiącach zatrudnionych osób nie znajdzie się jakaś która będzie czarną owca ale nie można popadać w paranoję.
Zresztą znam osobiście pana który przez grupy miłośników aut z Francji nagłaśniał jak mu oleje kradną podczas wymiany. Jeden człowiek a wyprodukował milion postów zmieniając w 100% rzeczywistość. A prawda jest trochę inna bo "nieufny" życiowo Misio ma zakaz wjazdu na place wszystkich warsztatów w okolicy, w ASO obchodzą się z nim jak że zgniłym jajkiem a sąsiedzi z osiedla trzymają się z daleka bo tam też już latał i nagrywał źle ustawione rowery. I tak Misiów jest naprawdę sporo...
Niestety fejk wiadomości rozchodzą się bardzo szybko a psychika jest na to podatna.