Autor Wątek: Wygłuszenie nadkoli przednich  (Przeczytany 1061 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline woojtoos

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla (e21)
Wygłuszenie nadkoli przednich
« dnia: 10 Maja 2026, 09:28:56 »
Czy ktoś z Was wygłaszał może przednie nadkola od strony kabiny? Dużo demontażu się z tym wiąże? Dzięki za poradę

Offline amari

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: TS 2.0 GR '24
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Maja 2026, 15:16:54 »
Jeżeli myślisz o wygłuszaniu od wnętrza to raczej ogrom pracy montażowej - aczkolwiek szybko znajdziesz podobne realizacje w Camry i rav4, więc wiadomo że "wszystko się da". Ja próbowałem wyciszyć to straszliwe auto wkładając poroso od wewnątrz, tam gdzie się tylko dało, łącznie z wymianą badziewnych styropianowych "podnóżków" znajdujących się pod wykładziną czy dokładnym wygłuszaniu chociażby bocznych ramek na słupku przy oknie, oraz pustek przy głośnikach czy pod listewkami  - efekt jest albo zerowy albo bliski zeru, trudno mi to stwierdzić ;) - po wygłuszaniu przednich nadkoli (zew), bagażnika oraz drzwi efekt mam taki że do prędkości 60kmh jest bardzo cicho, jedzie się wspaniale. Nie zmienia to faktu że od prędkości 90kmh zaczyna się tragedia, i jazda na eskach 115-120kmh to dla mnie maksymalna prędkość przy której da sie podróżować tak żeby od hałasu nie pękała głowa. Co dziwne, czasem jakiś "niepasujący" asfalt potrafi sprawić że to auto huczy jakby się jechało pod 200kmh - jest to kompromitujące, szczególnie że opony Falkena mają etykietę "cichości" na jakimś nieosiągalnym dla innych producentów poziomie...
Podejrzewam że teraz gdy wygłuszyłem część hałasów to pojawiły się dzwięki z opływającego powietrza, powstające podczas szybszej jazdy (lol - 115kmh...).
Na stronie bitmat-u masz realizacje, są tam zdjęcia z czerwonej Corolli - nawet oni nie odważyli się demontować przedniej deski, a wymieniali wszystko co się dało od podłogi... Polecam, jeżeli jeszcze nie czytałeś, posty użytkownika Bartek79 - wiele się dowiesz, choć niestety on działa na rav4 i camry, a one są oczywiście większe i jest tam trochę lepiej z możliwościami wygłuszania - mniej dziwacznych blacho-łączeń, dziur, przelotów..
Niestety obawiam się że jeżeli myślisz że taka robota, nawet kosztowna, usunie tę wadę corolli - to chyba się mylisz :(, usunie tylko część hałasów i tylko jakiś rodzaj. Może nawet w ogóle niewiele zauważysz... Ogólnie to jak się tam dobierzesz do wnętrza to grodz jest wyciszona dość "standardowo", i to nawet bym powiedział - nie gorzej niż w autach, które znałem, a które są o kilka poziomów cichsze.

Offline Michał_P

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Czerwca 2026, 15:02:08 »
Ja próbowałem wyciszyć to straszliwe auto wkładając poroso od wewnątrz, tam gdzie się tylko dało, łącznie z wymianą badziewnych styropianowych "podnóżków" znajdujących się pod wykładziną
Co zrobiłeś z tymi podnóżkami?

Offline toot

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Czerwca 2026, 17:38:09 »
Nie bój się wyciszać od zewnątrz. Ja już naupychalem materiałów, gdzie się da (progi od zewnątrz, miejscami podwozie pod osłonami) i efekt jest, ale ja oczekiwałem na więcej. Przednie nadkola, z uwagi na niewielką ilość miejsca od strony wymagają droższych, skutecznych mat.

Offline woojtoos

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla (e21)
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Czerwca 2026, 12:31:27 »
ja póki co wsadziłem "luzem" pod wykładzinę nóg kierowcy i pasażera po jednym arkuszu maty Comfortmat Titan i nawet mi żona zwróciła uwagę, że się zrobiło znacznie ciszej, także w weekend planuje całość podłogi i grodzi na ile się uda do góry pojeść tym właśnie wyłożyć. Niestety ten szum drogowy jest masakrycznie nieprzyjemnym dźwiękiem w tym aucie.

Offline amari

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: TS 2.0 GR '24
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Czerwca 2026, 14:19:19 »
Cytuj (zazn[/quote]
maty Comfortmat Titan
Niestety ten szum drogowy jest masakrycznie nieprzyjemnym dźwiękiem w tym aucie.
Fajna ta mata, może się przydać - pytanie tylko czy czasem nie jest za bardzo paro/wodoszczelna, bo tego się należy obawiać przy takim "upychaniu" w różne pustki czy miejsca w aucie - można sobie narobić dużych problemów jak się zamknie wilgoć w profilach. Szczególnie że miernota zabezpieczeń antykorozyjnych toyoty jest wręcz przysłowiowa... Tak czy inaczej, to niewiele zmieni - ja ostatnio wyklejałem podszybie, narobiłem się i nakombinowałem, palce pociąłem - efekt na razie nieznany bo testować można to tylko na jakiejś dłuższej trasie, a na krótkich i lokalnych przejazdach to moja corolla jest właściwie luksusowo cicha :).
Od strony pasażera maty można pociągnąć dość wysoko i w dość dużej ilosci - zależy co i ile masz zgromadzonego. Ja jak wspominałem raczej używam w takich miejscach porosa - bo tych mat trochę się obawiam ze względu na wilgoć. toyota też używa tam tylko tych swoich mat a'la poroso... Niestety to forum pokonało mnie pod względem załączania fotek - za schowkiem pasażera i skrzynką sterowników jest naprawdę kawał przestrzeni a dostęp jest bardzo łatwy. Ale nie oczekuj przełomu :).
 Z żartów to po wyciszeniu drzwi, tak standardowo jak to jest wszędzie pokazywane, mój nastoletni syn, który nie znosi corolli od początku ze względu na efekt ogłuszenia i zmęczenia po byle 250km trasie - nagle oznajmił mi że ta corolla to ma niezły ten system nagłośnienia, jakbym wymienił głośniki ;). Magia - kilka mat bitmatu i obklejeń pianką i nagle radio zaczęło grać...

Offline woojtoos

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla (e21)
Odp: Wygłuszenie nadkoli przednich
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Czerwca 2026, 09:46:36 »
Jeśli chodzi o zamykanie profili to raczej się tego nie obawiam, bo tego nie robię. Maty będę kładł na płaskie powierzchnie, a one i tak są zamknięte. Co to innych prac, to nadkola tył też tą matą ostatnio wyłożyłem. Całość pod siedzeniem pasażera (ale tam dałem matę Raptor, która jest cieńsza, choć Titan wydaje mi się że też by się zmieścił). Wcześniej był butyl mata blackton 4mm i pianka k10s - ale ten set nic nie dał.
Jeśli chodzi o filc to zamawiałem kiedyś filc 12mm z allegro o dużej gęstości 1300g/m2 z allegro od firmy ProSpectrumCar i on był spoko.
Ostatnio przed wyminą mat kupiłem kilka różnych i testowałem ich skuteczność puszczając z telefonu "white noise" i przykrywając telefon matami i wyszło, że te produkty comfortmat a te pianki bitmatowskie to niebo a ziemia.
Zrobię sobie teraz podłogę i zobaczymy, może będzie ciut przyjemniej.
W rejonie nóg kierowcy i pedałów najgorszy jest ten fabryczny sztywny filc schodzący z góry z którym wydaje mi się że za wiele nie da się zrobić, więc zobaczę jak wysoko uda się podejść.
Co dźwięku, to fakt, że po wygłuszeniu drzwi dźwięk stał się nieco lepszy no i nieco lepiej go słychać, także małe kroczki są i jest poprawa :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl