Jeżeli myślisz o wygłuszaniu od wnętrza to raczej ogrom pracy montażowej - aczkolwiek szybko znajdziesz podobne realizacje w Camry i rav4, więc wiadomo że "wszystko się da". Ja próbowałem wyciszyć to straszliwe auto wkładając poroso od wewnątrz, tam gdzie się tylko dało, łącznie z wymianą badziewnych styropianowych "podnóżków" znajdujących się pod wykładziną czy dokładnym wygłuszaniu chociażby bocznych ramek na słupku przy oknie, oraz pustek przy głośnikach czy pod listewkami - efekt jest albo zerowy albo bliski zeru, trudno mi to stwierdzić

- po wygłuszaniu przednich nadkoli (zew), bagażnika oraz drzwi efekt mam taki że do prędkości 60kmh jest bardzo cicho, jedzie się wspaniale. Nie zmienia to faktu że od prędkości 90kmh zaczyna się tragedia, i jazda na eskach 115-120kmh to dla mnie maksymalna prędkość przy której da sie podróżować tak żeby od hałasu nie pękała głowa. Co dziwne, czasem jakiś "niepasujący" asfalt potrafi sprawić że to auto huczy jakby się jechało pod 200kmh - jest to kompromitujące, szczególnie że opony Falkena mają etykietę "cichości" na jakimś nieosiągalnym dla innych producentów poziomie...
Podejrzewam że teraz gdy wygłuszyłem część hałasów to pojawiły się dzwięki z opływającego powietrza, powstające podczas szybszej jazdy (lol - 115kmh...).
Na stronie bitmat-u masz realizacje, są tam zdjęcia z czerwonej Corolli - nawet oni nie odważyli się demontować przedniej deski, a wymieniali wszystko co się dało od podłogi... Polecam, jeżeli jeszcze nie czytałeś, posty użytkownika Bartek79 - wiele się dowiesz, choć niestety on działa na rav4 i camry, a one są oczywiście większe i jest tam trochę lepiej z możliwościami wygłuszania - mniej dziwacznych blacho-łączeń, dziur, przelotów..
Niestety obawiam się że jeżeli myślisz że taka robota, nawet kosztowna, usunie tę wadę corolli - to chyba się mylisz :(, usunie tylko część hałasów i tylko jakiś rodzaj. Może nawet w ogóle niewiele zauważysz... Ogólnie to jak się tam dobierzesz do wnętrza to grodz jest wyciszona dość "standardowo", i to nawet bym powiedział - nie gorzej niż w autach, które znałem, a które są o kilka poziomów cichsze.