Autor Wątek: Avensis T27 D-4D – Brak mocy do 2k obrotów, spalanie 12L, klekot i trudny rozruc  (Przeczytany 721 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Cześć wszystkim,
Zwracam się o pomoc w diagnozie mojego Avensisa T27 z silnikiem D-4D. Przejechałem nim bezproblemowo około 500 km od zakupu, a problem pojawił się nagle chwilę temu.
Objawy:
 Po dobowym postoju (a także po postoju trwającym ok. 2-3h) silnik ma wyraźnie wydłużony rozruch – musi kręcić kilka sekund, jakby nie mógł zassać paliwa.
 Zaraz po ruszeniu auto zupełnie nie ma mocy na 1 i 2 biegu do około 2000 obrotów. Na lekkim wzniesieniu silnik zgasł mi dwukrotnie pod obciążeniem, dopiero po ponownym odpaleniu i wkręceniu go powyżej 2200 zaczął jechać.
 Silnik pracuje znacznie głośniej – słychać wyraźny, twardy, metaliczny klekot.
 Spalanie na krótkiej trasie (Silesia Katowice - Mysłowice Brzęczkowice, dystans ok. 15 km, utrzymując ok. 2100 obrotów) podskoczyło do dramatycznych 11.5 - 12 litrów na sto.
Co sprawdziłem:
Przy odpalaniu oraz przy przegazówkach na postoju z rury wydechowej nie leci żaden dym – czysto. Oleju na bagnacie nie przybywa. Czekam na interfejs iCar, żeby zczytać błędy i parametry.
Czy te objawy przy braku dymienia wskazują na przycinający się zawór SCV na pompie, czy raczej usterka leży w elektronice wtryskiwaczy Denso?
Pytanie dodatkowe: Czy możecie polecić jakiegoś sprawdzonego majstra, mechanika-speca od Toyot w okolicach Mysłowic, Katowic, Sosnowca lub ogólnie na Śląsku, który rzetelnie ogarnia te silniki i nie naciągnie mnie w ciemno na wymianę całego układu paliwowego? Z góry dzięki za pomoc!

Offline Darek Toyota

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Przejechałem nim bezproblemowo około 500 km od zakupu
To raczej sprzedający powinien się martwić.

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Dzięki za czujność, w sumie racja – minęło dopiero 500 km od zakupu. Nie chciałbym jednak działać po omacku i dzwonić z awanturą bez konkretów.

Czy ktoś z Was przechodził taką procedurę ze sprzedającym (rękojmia za wady ukryte)? Co powinienem teraz zrobić krok po kroku, żeby prawnie i formalnie tego nie spalić? Mam najpierw jechać na oficjalną diagnozę do mechanika i wziąć papier, czy od razu go informować?

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Dzięki za czujność, w sumie racja – minęło dopiero 500 km od zakupu. Nie chciałbym jednak działać po omacku i dzwonić z awanturą bez konkretów.

Czy ktoś z Was przechodził taką procedurę ze sprzedającym (rękojmia za wady ukryte)? Co powinienem teraz zrobić krok po kroku, żeby prawnie i formalnie tego nie spalić? Mam najpierw jechać na oficjalną diagnozę do mechanika i wziąć papier, czy od razu go informować?
Masz to ładnie opisane w internecie hasło na google i wyskoczy kilka poradników. Tak czy siak zacznij od diagnostyki bo raczej nie ma nic nieprawdopodobnego że zepsuł się stary samochód w najgorszej wersji w jakiej był produkowany.

Dopiero jak będzie rzeczowa diagnoza to skontaktujesz się pisemnie z byłym właścicielem auta.

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Auto na diagnozie dzisiaj umarło, mechanik mówi że
Pompa paliwa na 90%… W piątek będę miał szerszą diagnozę, zrobiłem tym autem 950km od zakupu. Jakie dalsze kroki proponujecie?

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
To teraz trzeba udowodnić (rzeczoznawca) że usterka była w momencie transakcji.

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Realnie jaki koszt? I jaki może być werdykt czy mogłem uszkodzić pompę paliwa na 950km, jaki może być koszt naprawy? Trochę jestem w kropce nie wiem co robić dalej…
Ze sprzedającym mam kontakt, ale nie wykluczam że jak usłyszy, że będę chciał żeby pokryl naprawę to kontakt się urwie

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Wiedza teoretyczna może dotyczyć założenia dokumentów a nie wyroku sądu. Jak będziesz miał pecha to sprawa może trwać latami a wyrok będzie nie taki jak oczekiwałeś.
Czy mogłeś uszkodzić pompę?  Tak mogłeś uszkodzić bo jest stara i akurat jej koniec nastąpił u Ciebie. Kupując stary samochód zyskujesz na tym że ktoś stracił na jego wartości względem nowego a Ty masz rezerwę na jego naprawę.
Cały pic polega na tym żeby przy decyzji o modelu/rodzaju silnika/rodzaju napędu/marki itd. minimalizować ewentualne koszty napraw tego co już ma swoje lata i przebieg. Niestety diesel jest przykładem jak maksymalizować ryzyko wtopy finansowej oraz uciążliwości związanych z awariami. Czeka Cię naprawa tej pompy ale licz się że masz jeszcze inne elementy ukł.paliwowego (bardzo drogie), jest ekologia, jest turbo wraz ze wszystkim wokół, jest masa czujników, układ napędowy.
A co do sprzedającego to przed wysłaniem pisma możesz szczerze pogadać ale używając faktów podpierając się opinią mechanika albo nawet rzeczoznawcy tylko to już jest dodatkowy koszt no i musi być jednoznaczny werdykt że awaria była w momencie zakupu.
A co do kosztów naprawy to musisz zobaczyć ile kosztuje pompa paliwa obstawiam około 2k.pln. i robota ale też ciekawe co np.z wtryskiwaczami.





« Ostatnia zmiana: 02 Lipca 2026, 08:37:44 wysłana przez ledziu »

Online Konrad62

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2010
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8 '24
C-HR II 1.8 '24 Comfort
Auris II FL 1.8 '18 Premium+Comfort

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Dzięki za odpowiedź. Zdaję sobie sprawę, że używany diesel z tym przebiegiem to ryzyko, natomiast tutaj sytuacja jest o tyle nietypowa, że auto zostało kupione niedawno i po ok. 950 km od zakupu całkowicie przestało odpalać podczas diagnostyki w warsztacie.

Na razie nie mam jeszcze pełnej diagnozy — mechanik wstępnie podejrzewa pompę / układ paliwowy, szczegóły mają być w piątek. Chcę przede wszystkim ustalić, czy to sama pompa, SCV/regulator, filtr/zasilanie paliwem, czy temat z opiłkami i wtryskami.

Rozumiem, że podstawą będzie sprawdzenie:

* czy pompa buduje ciśnienie podczas rozruchu,
* czy w filtrze/paliwie są opiłki,
* jaki jest stan wtrysków i przelewów,
* czy trzeba czyścić cały układ paliwowy.

Nie zakładam od razu sądu ani wojny ze sprzedającym, ale przy aucie unieruchomionym po tak krótkim przebiegu od zakupu chcę mieć rzetelną diagnozę i kosztorys, zanim podejmę decyzję co dalej.

Online Konrad62

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2010
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8 '24
nietypowa, że auto zostało kupione niedawno i po ok. 950 km od zakupu całkowicie przestało odpalać podczas diagnostyki w warsztacie.
Dla mnie to jest kompletnie typowa sytuacja, dla zakupu używanego auta. Pamiętam jak chwilę po zakupie Corsu musiałem alternator robić bo nie ładował poprawnie. Nikt nie sprzedaje auta bez powodu, zawsze jest jakiś gwoźdź do trumny   :)
C-HR II 1.8 '24 Comfort
Auris II FL 1.8 '18 Premium+Comfort

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Zbytnio uogólniasz, że to TYPOWA sytuacja. Auta sprzedawane są z różnych powodów i nie zawsze jest to ucieczka przed kosztami zbliżających się napraw a to, że w używanym aucie coś może się zepsuć po zakupie to cóż, są osoby którym w drewnianym kościele cegła na głowę spadnie.

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Jasne, rozumiem. Nie zakładam od razu złej woli sprzedającego ani tego, że auto zostało sprzedane celowo przed dużą naprawą. Na razie po prostu sytuacja jest dla mnie trudna, bo auto kupione niedawno, przejechane ok. 950 km i teraz nie odpala.

Czekam na pełną diagnozę w piątek. Najważniejsze będzie ustalenie, czy to faktycznie pompa/układ paliwowy, czy są opiłki, co z wtryskami i jaki jest realny koszt naprawy. Dopiero po tym będę decydował, czy temat ogarniać ugodowo ze sprzedającym, naprawiać, czy iść w rękojmię.

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
czy pompa buduje ciśnienie podczas rozruchu,
* czy w filtrze/paliwie są opiłki,
* jaki jest stan wtrysków i przelewów,
* czy trzeba czyścić cały układ paliwowy.
Tak tylko pamiętaj że są różne możliwości, możesz pójść w to że kupiłeś auto już uszkodzone, możesz pójść w wady ukryte i jak zabierzesz wszystko to jak potem udowodnisz że było tak czy siak.

Masz wstępną diagnozę, zadzwoń do byłego właściela auta i wyczuj czy chce współpracować.
Potem dopiero podejmuj dalsze działania najlepiej po uzgodnieniu z prawnikiem.




Nikt nie sprzedaje auta bez powodu, zawsze jest jakiś gwoźdź do trumny�  �
Tak jak przedmówca napisał uogólniasz Są różne przypadki natomiast wiem jedno posiadam kilka aut na różne okazje i zdarzało się że na zimę je zostawiałem w 100% sprawne a na wiosnę coś było nie tak. Np.kompresor klimy.
Corsu musiałem alternator robić bo nie ładował poprawnie
Nic nadzwyczajnego żeby określać czyjąś winę .
Na razie po prostu sytuacja jest dla mnie trudna, bo auto kupione niedawno, przejechane ok. 950 km i teraz nie odpala.
Nie rozumiem co tam jest takie trudne ? Ka jak kupuje auto używane zakładam że mogą nawet na drugi dzień wystąpić usterki. Sprawdzam i naprawiam wsjo w temacie.
Do tego nie zapomnij że Ty kiedyś też będziesz sprzedającym i może ktoś pojedzie na wakacje, wróci a potem będziesz sponsorem wycieczki bo mu się auto popsuje.
Chyba że masz 100% pewności że po Tobie ten Avensis już nigdy się nie popsuje.
« Ostatnia zmiana: 02 Lipca 2026, 14:16:18 wysłana przez ledziu »

Offline PapaRibel

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Toyota Avensis
Rozumiem, dzięki za uwagi. Nie chcę od razu iść w wojnę ze sprzedającym ani zakładać jego winy. Na razie chcę ustalić fakty i nie rozbierać auta bez sensu.

Ciekawa sprawa, bo auto po czasie ponownie odpaliło, więc na ten moment nie ma jeszcze potwierdzenia najczarniejszego scenariusza typu całkowicie padnięta pompa. Mechanik chce iść dalej mechanicznie od podstaw układu paliwowego, więc zaczynamy od filtra paliwa jako elementu diagnostyki — stary filtr ma być sprawdzony pod kątem syfu, wody i opiłków.

Jutro chcę też zrobić pełniejszą diagnostykę komputerową: ciśnienie rail, korekty wtrysków, DPF, EGR, turbo/doładowanie itd. Dopiero po tym będę podejmował dalsze decyzje.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl