Arnie - Trafny opis. Powiem więcej - to głównie ze względu na silnik (1.6 benz. 4A-FE) zdecydowałem się na zakup tego samochodu ponad 8 lat temu. Powiem tak - wymieniam olej raz do roku (zazwyczaj co ok. 10 tys. km), leję Mobil 5W50 (bo taki lał przez ponad 20 lat poprzedni właściciel wg jego deklaracji) i od wymiany do wymiany nie dolewam, więc to mówi samo za siebie.
Co do korozji to potwierdzam problem nadkoli i dolnej części drzwi. Ja już mam go za sobą - zobaczymy na jak długo.
A co do samej elektryki to tak jak napisałem wyżej - trochę problemów mi przysporzyła na przestrzeni lat, natomiast po piątkowej wizycie i konsultacji w warsztacie, stwierdziliśmy, że prawdopodobnie nie ona jest tu problemem. Sprawdziliśmy MAP sensor oraz ECU odpinając i wpinając przy odpalonym silniku. Wyskoczyła kontrolka (przy wypiętym), następnie momentalnie zgasła (po wpięciu MAP-a) - tak jak pisał wcześniej lecho48. Wygląda na to, że wszystko działa tak jak powinno. Styki sensora i wtyczki również czyste, niezaśniedziałe. Wychodzimy teraz z założenia, że czujnik działa, a problemu będziemy szukać gdzie indziej.
Kody błędu (jeśli pominąć konieczność wymiany czujnika temp. cieczy chłodzącej) mogą wskazywać równie dobrze na ogólny problem z mieszanką powietrzno-paliwową, a nie na problemy poszczególnych podzespołów z osobna (MAP, sonda etc.) Przy założeniu, że gdzieś bokiem dostaje się lewe powietrze (a guma ma już 30 lat przecież), może okazać się, że dlatego czujnik od czasu do czasu wariuje (bo ma zły chwilowy odczyt, a w wyniku tego potem i lambda ma nie taki wynik jak trzeba), a mocniejsze "przedmuchanie" pedałem gazu zazwyczaj pomaga i samochód zaczyna normalnie jeździć. Idąc tym tokiem myślenia planujemy we wtorek zrobić próbę dymową i zobaczyć czy czasem gdzieś nie ma nieszczelności. I wtedy zobaczymy co dalej (i przy okazji wymienić ten czujnik temp, bo już zamówiłem nowy).