Autor Wątek: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.  (Przeczytany 4683 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2594
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Sierpnia 2026, 12:51:44 »
1.6 4A-FE, 1.8 7A-FE, 2.0 3S-FE
Tam jeszcze były śladowe ilości 3s-ge a pod trochę inną nazwą na rynkach jp 3sgte i AWD. Czyli młodszy brat-mniejszy 2jz  :-)

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #31 dnia: 23 Sierpnia 2026, 23:21:05 »
Arnie - Trafny opis. Powiem więcej - to głównie ze względu na silnik (1.6 benz. 4A-FE) zdecydowałem się na zakup tego samochodu ponad 8 lat temu. Powiem tak - wymieniam olej raz do roku (zazwyczaj co ok. 10 tys. km), leję Mobil 5W50 (bo taki lał przez ponad 20 lat poprzedni właściciel wg jego deklaracji) i od wymiany do wymiany nie dolewam, więc to mówi samo za siebie.

Co do korozji to potwierdzam problem nadkoli i dolnej części drzwi. Ja już mam go za sobą - zobaczymy na jak długo.

A co do samej elektryki to tak jak napisałem wyżej - trochę problemów mi przysporzyła na przestrzeni lat, natomiast po piątkowej wizycie i konsultacji w warsztacie, stwierdziliśmy, że prawdopodobnie nie ona jest tu problemem. Sprawdziliśmy MAP sensor oraz ECU odpinając i wpinając przy odpalonym silniku. Wyskoczyła kontrolka (przy wypiętym), następnie momentalnie zgasła (po wpięciu MAP-a) - tak jak pisał wcześniej lecho48. Wygląda na to, że wszystko działa tak jak powinno. Styki sensora i wtyczki również czyste, niezaśniedziałe. Wychodzimy teraz z założenia, że czujnik działa, a problemu będziemy szukać gdzie indziej.

Kody błędu (jeśli pominąć konieczność wymiany czujnika temp. cieczy chłodzącej) mogą wskazywać równie dobrze na ogólny problem z mieszanką powietrzno-paliwową, a nie na problemy poszczególnych podzespołów z osobna (MAP, sonda etc.) Przy założeniu, że gdzieś bokiem dostaje się lewe powietrze (a guma ma już 30 lat przecież), może okazać się, że dlatego czujnik od czasu do czasu wariuje (bo ma zły chwilowy odczyt, a w wyniku tego potem i lambda ma nie taki wynik jak trzeba), a mocniejsze "przedmuchanie" pedałem gazu zazwyczaj pomaga i samochód zaczyna normalnie jeździć. Idąc tym tokiem myślenia planujemy we wtorek zrobić próbę dymową i zobaczyć czy czasem gdzieś nie ma nieszczelności. I wtedy zobaczymy co dalej (i przy okazji wymienić ten czujnik temp, bo już zamówiłem nowy).

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #32 dnia: 30 Sierpnia 2026, 21:38:08 »
Pora na update. Zrobiona została próba dymowa na szczelność układu i okazało się, że przepustnica jest nieszczelna (z ośki sterującej klapą leciał dym). Kupiłem w międzyczasie używaną przepustnicę (moja na czujnik Boscha) i jak się okazało - tu też jest duży problem z dostępnością. Nowych zamienników nie ma, a używki są głównie na czujnik Denso. Zobaczymy czy to co udało mi się kupić będzie działać, natomiast czy ktoś w Was kiedyś spotkał się z łapaniem lewego powietrza przez ośkę przepustnicy oraz czy jest jakiś sposób na naprawę tego typu nieszczelności? Dzwoniłem w kilka miejsce w całej Polsce, ale usłyszałem, że tylko elektronicznie sterowane przepustnice naprawiają (z nastawieniem na elektroniczną - nie mechaniczną - część w/w przepustnic). Może się okazać, że to co kupiłem (wszak też ma 30+ lat) również będzie nieszczelne i co wtedy?

Albo inaczej - czy jest możliwość (w razie "w") zaadaptowania jakieś przepustnicy z innego samochodu (gdzie części będą łatwiej dostępne lub nowe)? Często widuję np. nowe przepustnice w starych, odrestaurowanych samochodach (bo również nie ma już oryginałów) - jak się takie coś dobiera?

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Września 2026, 21:02:04 »
Kolejny update. Samochód odebrany, przepustnica wymieniona i Carina (jak narazie) zaczęła z powrotem jeździć normalnie. Na dniach zamierzam testować dalej, natomiast chciałem podpytać o silniczek krokowy. O ile samochód nie łapie już muła, a obroty nie spadają do 200-300 (dzięki czemu można normalnie jeździć) to pojawił się inny problem. Mianowicie teraz obroty (głównie na luzie z tego co zaobserwowałem) mają tendencję do podchodzenia w okolice 1400-1500, co jest wartością zbyt wysoką. Co jest ciekawe - jak odpalę klimę to spadają do ok. 1000, bez klimy jest to 1400-1500. Czy to oznacza, że potrzebny jest jeszcze czas na adaptację przepustnicy i ECU (narazie ok. 50-60 km w nowym setupie zrobione), i objawy ustąpią, czy po takim dystansie problem wskazuje na krokowca? Silniczek krokowy posiadam ze swojej starej przepustnicy (on raczej był sprawny) ew. można kupić zamiennik, bo widziałem, więc w razie konieczności można by próbować podmienić. Na warsztacie powiedzieli, aby pojeździć i zobaczyć. Generalnie narazie nie wpływa to na komfort jazdy, aczkolwiek na dłuższą metę wolałbym tego tak nie zostawiać - stąd pytanie dla znawców tematu.

PS. Nową używaną przepustnicę montowałem z dołączonym do niej silnikiem krokowym i czujnikiem położenia (kupiłem jako komplet - rzekomo sprawny, dlatego jeszcze testuję, aby bez powodu pląb gwarancyjnych na śrubach nie ruszać).

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #34 dnia: 03 Września 2026, 17:30:12 »
A więc tak. Wczoraj i dzisiaj trochę pojeździłem. Jest dobrze - krokowiec lekko wariuje nadal, ale samochód nie łapie już muła, więc chyba ta nieszczelność na starej przepustnicy była jednak głównym problemem. Silnik ogólnie odżył. Jest silny i mocny, co mnie cieszy.

Znalazłem dzisiaj chwilę na podpięcie swojego "komputera" i odczyt pokazał mi, że zostały jedynie kody błędów 21 i 26, tak więc jest dobrze. Czyli to jednak nie był MAP (na szczęście). Ciekawe czy jak uda się zadziałać w temacie czujnika i krokowca to ten kod 21 zniknie również (bo pomimo nie wyświetlania się już kodu 22 wskaźnik temp. na zegarach nadal nie podnosi się) czy jak to coś z sondą lambda - to to osobny temat?

I pytanko co do tego fantomowego kodu 26 - czy jeżeli usunę 21 to 26 również z automatu zniknie (bo skoro jest fantomowy i nie ma innych błędów to nie powinien się pojawiać - dobrze kombinuję)?

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #35 dnia: 09 Września 2026, 20:35:29 »
A więc czujnik wymieniony i zero poprawy. Jutro jadę do elektryka, aby zobaczyć (wykluczyć) czy to może problem elektryczny (bo oba czujniki nowe) czy np. zegary padły (choć strzałeczka temp. cieczy lekko się podnosi, więc nie wydaje mi się aby były niesprawne mechanicznie, chyba, że coś ją blokuje w środku). Jest też kwestia taka czy po rozwiązaniu problemu z czujnikami wolne obroty się wyrównają, czy trzeba brać się za krokowiec (np. zamontować stary na próbę) no i co z kodem 21 czyli sondom. Czy po usunięciu w/w problemów kod 21 zniknie czy nie.

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Września 2026, 17:22:10 »
Po nitce do kłębka. Byłem wczoraj i dzisiaj u elektryka. Odnośnie problemu ze wskazaniem temperatury na desce - okazało się, że padł 3-ci czujnik temperatury, znajdujący się w bloku silnika (z tyłu od strony podszybia). Został on wcześniej przeoczony i był źródłem zamieszania ze wskazaniami temperatury. Został wymieniony i strzałka działa poprawnie.

Pozostał natomiast problem z podniesionymi obrotami na biegu jałowym. Przepustnica ponownie zdemontowana, tym razem solidnie wyczyszczona (czego wcześniej nie zrobiono - była szansa, że przez nagar działa niepoprawnie). Założona świeża uszczelka, posprawdzane wszystkie doloty na szczelność podciśnienia i nic. Dalej obroty na biegu jałowym w okolicy 1400.

Padła sugestia, aby po pierwsze spróbować wyregulować samą przepustnicę (do końca nie wiem jak by to miało wyglądać, ale dostałem namiar na osobę specjalizującą się w tego typu robocie w starych Toyotach). Tu chyba chodzi o regulację takiej śruby w korpusie w okolicy gdzie znajduje się linka gazu. Ktoś może coś słyszał albo orientuje się w tym temacie?

Druga sugestia to skorygowanie albo ustawienie właściwego (jeżeli obecny jest nie taki jak trzeba) konta wyprzedzenia zapłonu. Byłem dziś we wskazanym miejscu, powiedziano mi, że można by sprawdzić to wszystko dokładnie stroboskopem (mam nadzieję, że nic nie przekręciłem), ale usłyszałem też, że jeżeli samochód odpala normalnie, nie zużywa więcej paliwa etc. to to raczej nie będzie przyczyna. Palić - pali bez problemu na zimnym. Co do paliwa to nie jestem jeszcze na sto procent pewien (bo na starej przepustnicy szło więcej paliwa ze względu na "gazowanie" kiedy przymulał), ale wydaje się, że silnik zaczął pracować i pali normalnie.
Czy w tej kwestii macie jakieś myśli bądź sugestie? Już sam nie wiem czy dalej się w to ładować, czy zostawić tak jak jest i jeździć.

Offline geralt5

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
Odp: MAP sensor lub czujnik ciśnienia do Cariny E 1.6 benz.
« Odpowiedź #37 dnia: 11 Września 2026, 17:30:34 »
No i jeszcze kwestia silnika krokowego. Ten znajdujący się na mojej oryginalnej przepustnicy miał numer 22270-16080 natomiast ten z przepustnicy, którą wymieniłem (był razem z nią sprzedawany, więc pewnie nominalny dla niej) ma numer 22270-16050. Obie przepustnice (Pierburg) i silniki krokowe (Denso) wyglądają tak samo, czy zatem może być różnica w samym silniczku? Chodzi mi o to, czy jest np. sens podmienić sam silniczek z oryginalnej przepustnicy z tym, który teraz siedzi w samochodzie (ze względu np. na kompatybilność z komputerem/ECU), czy to nic nie da (zakładając, że oba są sprawne)? Czy może problem w podniesionymi obrotami na biegu jałowym wynika właśnie z tego, że sam silniczek krokowy jest uszkodzony?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl