Witam,
z przerażeniem czytam to forum i widzę, że problem zużycia oleju w tojkach jest ogromny,
mam już 4 korolkęi chyba będzie to ostatnia jak tak dalej będzie, moje doświadczenia to:
toyka - E10 (orginalny japan) 1996 - nie brała oleju, nie pamiętam marki oleju,
toyka - E11 1.6 VVTi 2001 - wymiana silnika po 98k km, olej castrol SLX,
toyka - E11 1.4 VVTi 2000 - w trakcie wymiany silnika (105k km), moze sie uda (?), olej castrol SLX,
toyka - E12 D4D 2004 - 65k km zaczęła brać.
Panowie i Panie, o co tu chodzi, czy mamy kupować auta w Japonii ????
Pozdrawiam