Jacjan
A masz to zjawisko tego charakterystycznego kopa po przejściu 3000 obr/min ?
I jeszcze ciekawy jestem ile masz już przejechane swoją Toyotą ?
To informacje mogly by dać pojęcie od jakiego przebiegu można się takich przygód z silnikiem D4 spodziewać.
Pozdrawiam
Maciej
Witaj,
U mnie sytuacja polega na tym, że tracę prawie całkowicie moc na starcie. To sa ułamki sekund, maks może trwa to jedną sekundę jak cisnę gaz do deski i... NIC! Oczywiście jest to poniżej 3000 obr/min. Potem po sekundzie rzeczywiście jest kop. Odnoszę wrażenie, że nawet przy 2500 ale przyrost obrotłw gdy wraca moc jest bardzo powolny. Zwrócę na to uwagę, ale powyśej 3000 nie ma problemów z przyspieszaniem.
Co się tyczy przebiegu to jest on śmieszny. Teraz mam na liczniku 39990 km. Samochód ma cztery lata a od ponad płłtora mam ten problem. Mogłem mieć wtedy przejechane 27000 km. Dramat. Mam tylko nadzieję, że to co wykryłeś jest przyczyną. Bo jak nie to sie zapłacze.
Poza tym samochłd spisuje się w miarę dobrze. Spalanie mam dość wysokie, dochodzi w mieście nawet do 13l/100 km. Na automat dorzucam litr, ale mimo wszystko to trochę za dużo. Może przyczyną jest właśnie zamulenie kanałów dolotowych. Bardzo mi to pasuje. Zobaczymy. Jak narazie jestem umowiony w warsztacie na czyszczenie. Dam znać na grupie.
Pozdrawiam.