Fajnie, chętnie posłucham

Nie słuchałem w sumie profesjonalnie nagłośnionego auta - tak że nie będę miał odniesienia, poza jakimś żałosnym umcy umcy na jakiejś wystawie. Za to na samym dźwięku troche się znam. Pozwolisz mam nadzieję wziąć własne płytki? ;-)
A autko będzie robione żeby grało liniowo i neutralnie czy bardziej efekciarsko z basem masującym plecy, jakimiś "efektami" itp?
Czytałem że w profesjonalnie nagłośnionym samochodzie można uzyskać stabilną scenę dźwiękową umieszczoną jeszcze za przednią szybą... ale wciąż jestem zdania że to nie do uzyskania na seryjnym radyjku. Efektownie ok - może zabrzmieć, ale szczegółowo i precyzyjnie... zobaczymy

Swoją drogą ciekawe ile trzeba dać za radio samochodowe grające powiedzmy na poziomie odtwarzacza stacjonarnego za parę tysięcy (ponoć Nakamishi najlepiej grają, tylko mechanika do kitu)?