Autor Wątek: Corollka po 200000km..  (Przeczytany 21151 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Chalski

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Września 2005, 10:06:37 »
Fachowa nazwa brzmi pasek wieloklinowy.
W odrużnieniu od klinowego (np fiat polonez, maluch) ten nie ma jednego klina (kształt profilu poprzecznego paska) tylko kilka mniejszych efektem jest zwiększenie powierzchni styku koło pasowe - pasek a co za tym idzie zmniejszenie się tarcia na cm2 czego efektem jest wydłóżenie czasu eksploatacji takiego paseczka.

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:41:08 wysłana przez Toyo69 »

p_flori

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Września 2005, 11:18:09 »
Powiem tak, moja ma 175 kkm i 4 lata, ale mam wrazenie, że do 200 kkm nie dociągnie. W zasadzie problem - to amory, zawiaas przedni no i to cholerne żłopanie oleju - mam ochotę wymieniać juz tylko filtr oleju bo dolewki to prawie transfuzja wymienna :lol:
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:45:59 wysłana przez Toyo69 »

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Września 2005, 12:50:05 »
Cytat: p_flori
no i to cholerne żłopanie oleju


 Ile na 1000km ?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

p_flori

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Września 2005, 10:08:56 »
Musze policzyć , ale coś koło 1 l/2kkm i apetyt raczej wzrasta.
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:46:59 wysłana przez Toyo69 »

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Września 2005, 14:58:47 »
A Ciekawy jestem jakie sa zalozenia konstrukcyjne E-10-tek seri 4A-FE/4E-FE jesli chodzi o przebieg jaki powinny osiagnac bez remontu jednostki napedowej ?

Moze ktos wie ?
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

p_flori

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Września 2005, 20:11:33 »
Silnik 4efe/afe są z ok. połowy lat 90 tych- wtedy jeszce panowało przekonanie, że Toyota to auto na 10 lat. myslenie marketingowe zmianiło sia na przelomie wieków.
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:48:55 wysłana przez Toyo69 »

Pigletto

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Września 2005, 21:26:10 »

4A-FE były montowane jeszcze w E9 i Carinach II, 4E-FE wkładali chyba od 92 czy 93 roku (bo ZTCW wcześniej był 2EE), więc raczej to początek lat 90 czy może nawet końcówka 80 a nie połowa 90.
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:51:10 wysłana przez Toyo69 »

MARIANES

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Września 2005, 21:28:52 »
paek klinowy to rozumiem - dzieki za wyczerpujaca odpowiedz  8)

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #23 dnia: 19 Września 2005, 12:27:03 »
No z 1332ccm 88KM podwojny wałek i silnik DOHC, i pomimo uplywu 12 lat dalej jestem pod wrazeniem.
« Ostatnia zmiana: 27 Stycznia 2006, 23:53:46 wysłana przez Toyo69 »
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

krystek

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #24 dnia: 22 Września 2005, 21:14:20 »
Mojej też stuknelo już ponad 200tyś
i jak narazie wygląda to tak:

1. rozrząd przy 147tyś.
2.gazik przy 152tyś - II generacja;
3. kabelki WN przy 170tyś - zakupione w ASO za 210zł
4. pompa wodna przy 147tyś.
5. tarcze przy 120tyś.
6. szczęki przy 180tyś.
7.o klockach to nie pisze.
8. olejek wymianiany co 10 tyś - obecnie Mobil S do 190tys był Mobil 1.
9. Amorki - juz nie pamietam ale wymieniałem przy 190tyś.
10. Przy amorkach wymienione były też łaczniki stabilizatorów.

Całość tych wymian oceniam na jakieś 3tyś do 3,5tyś + instalka gazu za 1650 zł.
Autko mam od 13.09.2000 i miało wtedy przejechane 52tyś.
Przez 5 latek zrobiłem ponad 150tyś i myślę że zrobie jeszcze drugie tyle albo i lepiej - bo lubie to swoje autko bez koloru (bo białe)

Teraz to co IMO trza było zrobić po 200tyś.
1. przestała mi się świecić 1/2 deski z zegarami - makabra. Podchodziłem do tej wymiany z 5 razy - bojąc się że coś urwe. Wczoraj sie udało. Deseczka świeci.
2.W najbliższych dniach chciałbym zrobić zaworki, a przynajmniej je sprawdzić - bo to już 50 tyś na gazie.

To tyle o mojej 205tyś kilometrowej rolce.

pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:18:32 wysłana przez Toyo69 »

Marcinos1

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #25 dnia: 23 Września 2005, 22:35:16 »
Moje toczydło ma obecnie 286 000 km zalalem 2,5 litra oleju ( mineral shell ) na 7 000 km , czasem puszcza kopcia ;) więcej nic nie mogę powiedzieć bo mam ja ze 3 miechy. Spala 7 litrow w miescie ale lekkiej nogi nie mam ( ostatnio skillowalem fusiona tdci, ale Pan byl zdziwiony cielismy sie z 10 km )

Lekko synchronizator daje o sobie znac na 2 :)

Słyszałem że dobrze jest zalac mixolu od czasudo czasu dla przesmarowania pompy? wszczewgolnosci jak sie lata na opale ( 2.90 litr :) )

Pzdr. Marcinos1
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:22:49 wysłana przez Toyo69 »

el_presidente

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #26 dnia: 27 Września 2005, 23:21:07 »
Narazie mam model z 95 roku 1,4 xli( z konikami sprawa była nie wyjaśniona, gdyż jest żwawsza od innych rolek 1,4 xli). Dolewek nie musze robić, wymieniam co 15 tys. km olej -  mobil 1. Narazie nie zapowiada się, żeby miało zacząć sie psuć auto, jedyna wada teraz to porysowana maska, ale to przez kierowce Mercedesa Sprintera :)
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:25:35 wysłana przez Toyo69 »

martinez0

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Września 2005, 10:52:56 »

Ja moją właśnie dobijam do 200 000 ale mam ją od niedawna.
(1.6 XLi - E10)
Ponieważ kupiłem ją z 195 000 km. - musiałem trochę włożyć

Rozrząd - kompletny
Sprzęgło - kompletne
Sonda Lambda
Olej - Mobil 5W50 (chyba nie bierze - na 1000 km nie wzieła nic)
filtry
Świece
i ...instalacja gazowa

Reszta podobno wo bardzo dobrej kondycji (mnie się podoba stan karoserii i fakt, że sinik suchutki)
Poza tym zaczyna mi się to autko podobać - bardzo żwawe (ostatnio zagazowałem na Shellu i jest fajnie).
Pytanie tylko, czy nie za dużo zainwestowałem ...ale z nadzieją, że jakiś czas bede miał spokoj.
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:32:57 wysłana przez Toyo69 »

Gryzon

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Września 2005, 20:43:38 »
Witam

To mój pierwszy post na tym forum, mam Toyote Corolle 1,8D z 89r z przebiegiem 425 tyś. km. Kupiłem ją jak miał 300tyś i  jak do tej pory wymieniałem części eksploatacyjne typu tarcze, klocki, bębny, szczęki, tylne amorki, tłumiki, pompe wodną, koncówki drążków, pasek rozrządu dwa razy, naprawiałem rozrusznik no i troche blacharke. Jak do tej pory z silnikiem nic nie musiałem robić chodzi po prostu SUPER jak na ten przebieg i rocznik i co najważniejsze zawsze dojechała do CELU bo to chyba jest ważne. ;) ;)
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:37:24 wysłana przez Toyo69 »

Marcinos1

  • Gość
Corollka po 200000km..
« Odpowiedź #29 dnia: 01 Października 2005, 00:45:44 »
Fajne :) a jak z wtryskami, slyszalem ze okolo 400 000 km siadają ??
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2006, 00:38:02 wysłana przez Toyo69 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl