Autor Wątek: Przepustnica i silnik krokowy... (F)  (Przeczytany 155317 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #180 dnia: 20 Marca 2012, 22:29:21 »
Gdzieś dzwonią...
W Carinach ISC jest sterowany głównie przez bimetal. Sygnał elektryczny jest zależny od temperatury silnika i sterowanie elektromagnesem przyjmuje bodajże 3 wartości: otwarty, pół otwarty i zamknięty. Natomiast całą resztę (płynne schodzenie z obrotów) steruje bimetal, który w miarę nagrzewania zmienia położenie przesłony w ISC. Po to właśnie jest doprowadzony płyn chłodniczy do przepustnicy żeby bimetal przyjmował pozycję odpowiednią do temperatury silnika.

Zimny:                              Ciepły:

   

Jak TPS jest przekręcony, to ECU myśli że ma cały czas uchyloną lub zamkniętą przepustnicę i świruje z dawką paliwa, która mu się nie zgadza z obrotami, ale ISC nie ma nic do tego.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #181 dnia: 20 Marca 2012, 22:41:09 »
Już rozumiem.
Postaram się ustawić Krzyśkowi Tps-a jak najdokładniej a później wykręcę ISC i sprawdzę o co kaman z tym blokowaniem.Może linka jest napięta i delikatnie ciągnie przepustnicę.
Namordowałem się u mnie w 3s-fe więc w 4a-fe sobie poradzę raczej.

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #182 dnia: 21 Marca 2012, 09:28:35 »
Gdzieś dzwonią...
W Carinach ISC jest sterowany głównie przez bimetal. Sygnał elektryczny jest zależny od temperatury silnika i sterowanie elektromagnesem przyjmuje bodajże 3 wartości: otwarty, pół otwarty i zamknięty. Natomiast całą resztę (płynne schodzenie z obrotów) steruje bimetal, który w miarę nagrzewania zmienia położenie przesłony w ISC. Po to właśnie jest doprowadzony płyn chłodniczy do przepustnicy żeby bimetal przyjmował pozycję odpowiednią do temperatury silnika.

Zimny:                              Ciepły:

   

Jak TPS jest przekręcony, to ECU myśli że ma cały czas uchyloną lub zamkniętą przepustnicę i świruje z dawką paliwa, która mu się nie zgadza z obrotami, ale ISC nie ma nic do tego.
Pozdro.
Czy ten gaziarz, mógł uszkodzić ten bimetal? rozumiem, że to ta sprężynka tak? Może ją coś tunningował, żeby obroty zwiększyć... dzisiaj znów, tam zajadę go dorwać.

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #183 dnia: 21 Marca 2012, 11:56:05 »
Nieee... jeśli już, to mógł przekręcić klapkę na której siedzi sprężyna. Ale to raczej bym wykluczył znając możliwości, umiejętności i wiedzę standardowego gaziarza. Prędzej śrubka odbojowa przepustnicy albo TPS, bo przecież to przepustnica odpowiada za obroty to trzeba nią pokręcić.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #184 dnia: 22 Marca 2012, 17:40:16 »
Sprawa rozwiązana, po kilku godzinnej walce wspólnie z Robertem - Jeszcze raz dzięki :good:
Jak to zwykle bywa, przyczyn bywa kilka:
1- przepustnica lekko się przycinała, po gwałtownym puszczeniu, zderzak nie dotykał nawet sruby regulującej...
2- walka z korokowcem - jego regulacja na początku nie przynosiła efektu.
3- błąd 41 ( dzięki Marcinm za zdalny opis błędu - czyli tps)
Tps - zamieniony z innej przepustnicy - obroty się ustabilizowały, jednak przekraczały 1600obr.
4- coś syczało... po kilku min. okazało się, że gdzieś jest nie szczelność między wspornikiem, przepustnica, a samym kolektorem.( nie wiemy, czy syczało wczesniej - rozbieraliśmy przepustnicę kilka razy). Po uszczelnieniu, silnik zaczął pracować prawie normalnie około 1000obr.
5- regulacja obrotów krokowcem i sukces  :good: przejechane na benzynie 30 km i wszystko wygląda, że zmaltretowana cari, jeszcze po hula.

Podsumowując.. pan gazownik miał nie złą fantazję... tps-a rozpierdaczył, krokowca rozregulował..
Przepustnicą coś nawywijał.. a gdy nie dał, sobie z tym wszystkim rady - kazał "wyczyścić przepustnice"... Omijajcie pseudo fachoFcUF  <zolta>

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #185 dnia: 22 Marca 2012, 19:45:56 »
Sprawa rozwiązana, po kilku godzinnej walce wspólnie z Robertem - Jeszcze raz dzięki :good:
Jak to zwykle bywa, przyczyn bywa kilka:
1- przepustnica lekko się przycinała, po gwałtownym puszczeniu, zderzak nie dotykał nawet sruby regulującej...
2- walka z korokowcem - jego regulacja na początku nie przynosiła efektu.
3- błąd 41 ( dzięki Marcinm za zdalny opis błędu - czyli tps)
Tps - zamieniony z innej przepustnicy - obroty się ustabilizowały, jednak przekraczały 1600obr.
4- coś syczało... po kilku min. okazało się, że gdzieś jest nie szczelność między wspornikiem, przepustnica, a samym kolektorem.( nie wiemy, czy syczało wczesniej - rozbieraliśmy przepustnicę kilka razy). Po uszczelnieniu, silnik zaczął pracować prawie normalnie około 1000obr.
5- regulacja obrotów krokowcem i sukces  :good: przejechane na benzynie 30 km i wszystko wygląda, że zmaltretowana cari, jeszcze po hula.

Podsumowując.. pan gazownik miał nie złą fantazję... tps-a rozpierdaczył, krokowca rozregulował..
Przepustnicą coś nawywijał.. a gdy nie dał, sobie z tym wszystkim rady - kazał "wyczyścić przepustnice"... Omijajcie pseudo fachoFcUF  <zolta>
<diabel>
Zastanawia mnie tylko jak on zrobił kuku TPS-owi skoro tam nie ma co zepsuć ?!?!?
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2012, 20:14:04 wysłana przez Robsajson »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #186 dnia: 22 Marca 2012, 20:45:22 »
Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #187 dnia: 22 Marca 2012, 20:55:48 »
Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?
"Rąbać gaziarza" jest za co nawet, uznając losowe uszkodzenie tps-a  :song:
Wtyczka musi być ok, po podmiance auto odżyło.

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #188 dnia: 22 Marca 2012, 21:08:42 »
Zastanawia mnie też dlaczego paprochy przy zakładaniu instalki pociągneli sygnał do przełączenia się na LPG z sygnału TPS-u a nie z czujnika w kopułce?

Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?
"Rąbać gaziarza" jest za co nawet, uznając losowe uszkodzenie tps-a  :song:
Wtyczka musi być ok, po podmiance auto odżyło.
Agiless musiał byś to zobaczyć.Sam byś stwierdził to co my ;-)
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2012, 21:10:39 wysłana przez Robsajson »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #189 dnia: 22 Marca 2012, 21:16:50 »
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #190 dnia: 22 Marca 2012, 21:18:54 »
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.
No tak, to jest tylko sygnał dla centralki.

Ważne ,że się udało i wszyscy są zadowoleni ;-)

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #191 dnia: 22 Marca 2012, 21:42:26 »
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.
No tak, to jest tylko sygnał dla centralki.

Ważne ,że się udało i wszyscy są zadowoleni ;-)
Potwierdzam  :-P  <diabel> na rezane było równo...

Offline adamno

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #192 dnia: 28 Marca 2012, 13:47:47 »
I ja się, drodzy koledzy, doczepię.

Mam coś nie tak z obrotami jałowymi - za wysokie. Zarówno na LPG jak i PB jeszcze do niedawna były ok. 800-900 obr. Teraz mam 1000-1500 na ciepłym silniku.
Miałem urwane kabelki od czujnika przepustnicy, ale zostały już naprawione (choć ktoś tam kiedyś grzebał, wtyczka była przyklejona do przepustnicy [sic!] i jest pęknięta, więc nie mam 100% pewności czy nie przerywa coś).

Wg gazowników TPS daje ciągle 5V, nie zmienia się napięcie. Uniemożliwia to wyregulowanie gazu. I teraz pytania:

  • 1. Czy ma to związek z tymi obrotami?
  • 2. Czy coś trzeba wymienić czy wyczyścić/wyregulować?
pozdrawiam
adamno
---------------------
//sprzedane//
Toyota Avensis 1.8 LPG 2007

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #193 dnia: 28 Marca 2012, 13:53:49 »
Zaworkiem ISC ruszałeś?
Obroty tak same z siebie się podwyższyły?
Podejrzewam zasyfiony ISC lub/i przepustnicą.
Jakby wtyczka TPS-u nie łączyła to obroty by falowały.

Offline adamno

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 401
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #194 dnia: 28 Marca 2012, 15:05:41 »
Problem opisałem na http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,28065.0.html

Nie ruszałem nic. Zaczęło się od dławienia, okazało się, że uszkodził się krokowiec LPG. Po wymianie obroty wzrosły. I tyle. Chciałem wyczyścić przepustnicę, ale zauważyłem urwane kabelki od czujnika przepustnicy i sobie myślę, że to pomoże. Ale jednak nie. Ma zdecydowanie za wysokie obroty - Z klimą dochodzi do 2000.

Odczytałem kody błędów: Sygnał czujnika podćiśnienia i i sygnał czujnika połozenia przepustnicy. Ale to błędy sprzed poprawy połączeń, zresetowałem, sprawdzę teraz.

=====

Nieco uaktualnię:

po wyzerowaniu błędów, prędkośc silnika spadła do ~800. Czy to możliwe, że po wykasowaniu błędów jest dobrze? Przejechałem jakieś 3 km i dalej nie ma błędów. Ile trzeba jeździć, by jakieś błędy się wygenerowały?
« Ostatnia zmiana: 28 Marca 2012, 15:24:38 wysłana przez adamno »
pozdrawiam
adamno
---------------------
//sprzedane//
Toyota Avensis 1.8 LPG 2007


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl