Autor Wątek: Przepustnica i silnik krokowy... (F)  (Przeczytany 155279 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 03 Marca 2008, 19:37:58 »
Czy trzeba spuścic płyn, aby zdjąć węże podgrzewające przepustnice?

Wężyki są w najwyższym punkcie i nie ma potrzeby spuszczania płynu.Trzeba tylko poczekać żeby silnik był zimny.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Marca 2008, 23:05:07 »
Wiec zrobiłem jedno czyszczenie, ale dosyć powierzchowne z braku czasu i  środkow czyszczących. Rożnica już się pojawiła - wcześniej miałem ewidentną "dziurę w gazie" na benzynie- teraz jest znacznie lepiej.
Jak bedzie wiecej czasu to rozbiorę jeszcze raz
Dzieki wielkie za fotki z opisem kolejności rozbierania oraz opis procedury czyszczenia    :cool:

Czy ta dziura w gazie, ma oznaczać, że przy pewnym zakresie obrótów auto nie przyspieszało? Bo ja mam taką dziurę pomiędzy 1700-2000RPM. Tylko, że na LPG też.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Marca 2008, 15:21:13 »
No właśnie, jak to jest z tymi "dziurami"? U mnie z jałowych obrotów (ok. 600 obr) od razu wskakuje na 1500. Czy to normalne?

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Marca 2008, 17:39:36 »
Znaczy jak wskakuje? Falują Ci obroty 600-1500 czy jak?
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Marca 2008, 11:48:39 »
jak stoję, na luzie, wolne obroty i zaczynam delikatnie wciskać pedał gazu. Obroty nieznacznie rosną, po czym gwałtownie wskakują na około 1500. W czasie jazdy się tego nie odczuwa, jedynie gdy powoli puszczam nogę z gazu, a mam niski bieg to czuć szarpnięcie. Choćbym nie wiem jak delikatnie puszczał pedał gazu - zawsze się ono pojawia.

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Marca 2008, 15:47:47 »
Mało prawdopodobne ale może problem jest czysto mechaniczny (przycina się linka albo sama przepustnica).
Spróbuj dodać gazu ,,ręcznie".

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Marca 2008, 12:48:15 »
Falują Ci obroty 600-1500 czy jak?

miałes taki problem ... bo ja taki mam, czyszczenie przepustnicy i silniczka krokowego nic nie dało ;-(

zdecydowałem sie na zakup nowej (uzywanej) przepustnicy z silniczkiem krokowym ... zobaczymy czy pomoze

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Marca 2008, 12:11:07 »
w związku ze nie moge edytowac starej wiadomosci pisze pod.....

czy te przyewody gumowe co leci nimi powietrze na kol dolotowym i do przepustnucy sa jakies specjalne czy to zwykla gumka ;-). moze by je wymienil jakny jakies niepewne były odrazu przy wymianie przepustnicy

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Marca 2008, 12:55:40 »
O jakie fajne, nowe emotki ;)

Nie ma sensu kupować przed dokładnym sprawdzeniem. Ja znów ostatnio grzebałem przy innym co prawda aucie i już stwierdziłem, że komputer do wymiany. Na szczęście skorodowała wtyczka do komputera. Dopiero po drugim czyszczeniu styków auto odpaliło (FIAT  -  wiadomo).

W waszym przypadku może komputer nie ma informacji, że jest puszczony do końca pedał gazu. Czy na PB wyczuwalne jest hamowanie silnikiem?


Cari II, Mazda 626, Ave T25

Offline Katarina

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Marca 2008, 10:18:50 »
Czy na PB wyczuwalne jest hamowanie silnikiem?
Tak

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Marca 2008, 18:06:41 »
Przeczyściłem przepustnicę - masa czarnego nalotu. W moim przypadku auto bardziej dynamiczne w dolnym zakresie obrotów i lepiej reaguje na przekroczenie 4000RPM.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Dagon

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Grudnia 2008, 23:26:13 »
Tyle wątków jest o czyszczeniu przepustnicy, że nie wiedziałem który wybrać  <diabel> Co prawda odkopuję stary wątek, ale nie znalazłem na forum nic o resecie w temacie Cari...
Więc do rzeczy:

Wyczyściłem przepustnicę. Na uszczelkę została naniesiona symboliczna ilość sylikonu wysokotemperaturowego - tak na wszelki wypadek. Po wyczyszczeniu przepustnicy obroty jałowe na rozgrzanym silniku trzymały się na poziomie około 1100 rpm i nie chciały spaść. Tak przez cały dzień. Zresetowałem więc kompa (poprzez odpięcie klemy na jakiś czas) i przeprowadziłem standardową procedurę wstępnego uczenia. Po wykonaniu tego zabiegu obroty jałowe utrzymują się na prawidłowym poziomie.
Piszę to na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał podobny problem z jałowymi.

Na koniec dodam, że po wyczyszczeniu przepustnicy Cari na gaz reaguje szybciej (nawet odczucie jest lepszego przyśpieszania ale wiadomo... efekt widziany tylko przez psyche :P ) powiedziałbym, że na dodanie gazu reaguje natychmiast bez żadnego opóźnienia.
Ponadto do tej pory było tak, że przy załączeniu świateł czy ogrzewania szyb obroty na niespełna sekundę szybowały odrobinę w dół aby potem podnieść się do odpowiedniego poziomu. Teraz po załączeniu tych urządzeń obroty od razu lekko wzrastają bez efektu "dołka".

czupryn

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Grudnia 2008, 14:27:51 »
Poniewaz po wyczyszczeniu przepustnicy obroty mam na 1000,jak przeprowadzic reset kompa.Wiem o odlaczeniu akumulatora na jakis czas lecz co po tym,poprostu podlaczyc i smigac czy jakos sie programuje komp.Dzieki i pozdro.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Dagon

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Grudnia 2008, 00:19:15 »
Z doświadczenia wiem, że całą tą zabawę można pominąć i ograniczyć się do odpalenia silnika i pozostawienia go do osiągnięcia nominalej temperatury oraz ustabilizowania się obrotów jałowych na prawidłowym poziomie. Potem można wyłączyć silnik lub ruszyć w drogę. Nie ma potrzeby trzymać silnika 2 minuty na tych 1200 obrotach itd. Resetów przeprowadziłem już kilka i z ręką na sercu mówię, że całą resztę czynności można sobie odpuścić.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl