Tyle wątków jest o czyszczeniu przepustnicy, że nie wiedziałem który wybrać

Co prawda odkopuję stary wątek, ale nie znalazłem na forum nic o resecie w temacie Cari...
Więc do rzeczy:
Wyczyściłem przepustnicę. Na uszczelkę została naniesiona symboliczna ilość sylikonu wysokotemperaturowego - tak na wszelki wypadek. Po wyczyszczeniu przepustnicy obroty jałowe na rozgrzanym silniku trzymały się na poziomie około 1100 rpm i nie chciały spaść. Tak przez cały dzień. Zresetowałem więc kompa (poprzez odpięcie klemy na jakiś czas) i przeprowadziłem standardową procedurę wstępnego uczenia. Po wykonaniu tego zabiegu obroty jałowe utrzymują się na prawidłowym poziomie.
Piszę to na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał podobny problem z jałowymi.
Na koniec dodam, że po wyczyszczeniu przepustnicy Cari na gaz reaguje szybciej (nawet odczucie jest lepszego przyśpieszania ale wiadomo... efekt widziany tylko przez psyche :P ) powiedziałbym, że na dodanie gazu reaguje natychmiast bez żadnego opóźnienia.
Ponadto do tej pory było tak, że przy załączeniu świateł czy ogrzewania szyb obroty na niespełna sekundę szybowały odrobinę w dół aby potem podnieść się do odpowiedniego poziomu. Teraz po załączeniu tych urządzeń obroty od razu lekko wzrastają bez efektu "dołka".