Autor Wątek: Gazownik poszukiwany  (Przeczytany 14032 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Quazarro

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #15 dnia: 27 Września 2005, 12:54:25 »
Cytat: Ungox
mam pytanie i prosbe gdzie w Wawie jest dobry gazmaster w miare uczciwy i nie zdzierca bo ci moji to

Witam,
polecam ostrobramską 75 Energy Gas Polska. może specjalnie nie są tani, ale:
1) pomogli wielokrotnie
2) zkładają instalacje nawet do V8 6L

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #16 dnia: 27 Września 2005, 16:09:34 »
sprawdź silnik krokowy - może być zasyfiony. u mojej mamy w Vectrze było tak że dawka na wolnych przekraczała normęprawie 10-krotnie -> zalewało auto gazem i gasło...

goście wyczyścili silnik krokowy, ustawili skład mieszanki jak xiążka pisze i problem zniknął. a to 2 generacja Landi, więc żaden kosmos...
3VZ.pl



Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Września 2005, 14:23:45 »
Cytuj (zaznaczone)
Natomiast wytłumacz mi proszęco ma niby ustawienie reduktora mieć za wpływ bo pierwsze słyszęo czymś takim ?


Na membrany dzialaja sily odsrodkowe podczas ruchu pojazdu.Jezeli ustawisz reduktor czolem w kierunku jazdy bedziesz mial cyrki podczas hamowania i przyspieszania.Nieraz dobre zgranie instalacji jest tylko dzielem przypadku a nie fachowoscią instalatora,lecz nie ma co liczyc na przypadki tylko zakladac u dobrych specjalistow.

Faworyt-mozna zalozyc na wlot maly kapturek i nawet powiew od mijanego TIR-a nie powinien przeszkodzic.

Jedi

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Września 2005, 14:45:41 »
Cytat: carinus
Na membrany dzialaja sily odsrodkowe podczas ruchu pojazdu.Jezeli ustawisz reduktor czolem w kierunku jazdy bedziesz mial cyrki podczas hamowania i przyspieszania.Nieraz dobre zgranie instalacji jest tylko dzielem przypadku a nie fachowoscią instalatora,lecz nie ma co liczyc na przypadki tylko zakladac u dobrych specjalistow.


To powiem inaczej - miałem nieprawidłowo założony reduktor w Matizie i w Vectrze. Mama ma nieprawidłowo założony w Lanosie. I każde z tych aut nie miało problemów podczas przyspieszania i hamowania. Dziwne   :roll:

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Września 2005, 15:35:20 »
Cytat: Jedi
To powiem inaczej - miałem nieprawidłowo założony reduktor w Matizie i w Vectrze. Mama ma nieprawidłowo założony w Lanosie. I każde z tych aut nie miało problemów podczas przyspieszania i hamowania.

to dziwne bo ja nawet przy jakiś ostrych akrobacjach czyt. głównie zakręty w prawą stronętak oddziaływują na membranęże (przy prawidłowo zamontowanym reduktorze - wzdłużnie) mogęjuż odczuć różnicęw pracy reduktora a co dopiero jak jest zamontowany w poprzek ??
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Września 2005, 20:02:15 »
Cytuj (zaznaczone)
To powiem inaczej - miałem nieprawidłowo założony reduktor w Matizie i w Vectrze. Mama ma


Albo sie nie rozumiemy, albo masz wyjatkowo idiotycznych gazownikow w okolicy.Nie moge zrozumiec tych wszystkich anomalii ktore masz w swoich samochodach i jednak wszystko zachwalasz.Inni maja niby wszystko prawidlowo a pomimo to sa problemy.Czegos tu nie rozumiem.Pisales ze miales dolot zimnego powietrza prowadzony spod zderzaka i silnik nie gasl.Jezeli nie miales bezposredniego chwytu powietrza to na pewno nie bedzie gasl a gazownik nie mial nic wiecej do zrobienia niz zazwyczaj i nie ma tutaj co zachwalac.Jezeli byl bezposredni chwyt to taka instalacja bez poprowadzenia przewodu kompensacji nie ma prawa chodzic podczas jazdy z wieksza predkoscia.

Jedi

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Października 2005, 19:41:09 »
Cytat: carinus
Albo sie nie rozumiemy, albo masz wyjatkowo idiotycznych gazownikow w okolicy.Nie moge zrozumiec tych wszystkich anomalii ktore masz w swoich samochodach i jednak wszystko zachwalasz.Inni maja niby wszystko prawidlowo a pomimo to sa problemy.


Wiec tak - w Matizie i Lanosie zakładał instalacje jeden człowiek. W Vectrze zupełnie ktoś inny, na drugim końcu województwa - robił to poprzedni właściciel. Jeśli idzie o instalkęw Matizie to były z nią różne problemy, ale wynikające z niechlujstwa montażu. W Lanosie w zasadzie wszystko było bezproblemowe, poza niedokręconym wężem płynu chłodzącego.

Vectra jeździła natomiast całkowicie bezproblemowo i to mimo mocno wyeksploatowanego reduktora. A nie jeździłem delikatnie zważywszy że bylo to 2.0 115 KM po przesiadce z Matiza :)

Czemu inni mają problemy - nie wiem... Widocznie nie wystarczy zakładać wg teorii tylko wg doświadczenia. Obecnie mam reduktor założony prostopadle do przodu auta (czyli wg ciebie prawidłowo) i autko też zachowuje siębez zarzutu.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #22 dnia: 01 Października 2005, 21:29:34 »
Zasady montowania reduktora sa jedne i niezmienne zgodne z regulami praw fizyki i tego sie nie powinno zmieniac bo nie ma sensu.Jezeli wszystko mimo to chodzi to naprawde wielkie gratulacje.

Maciek001

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #23 dnia: 04 Października 2005, 12:18:51 »
Cytat: FAWORYT
Ciekawe.Niby nieda sięzrobić tak aby niegasło?To śmieszne.Będą Ci rurke od powietrza obracać.Silnik będzie pracował na cieplejszym powietrzu! Pierścienie dostaną przez to wg.mnie.Dolot ma chwyt powietrza w chłodnym miejscu ,czyli jak ty go zabierzesz ,to jeszcze obraniczysz moc swojego auta.Czyli niebędzie minus 20% mocy tylko więcej.Musze zobaczyć u wójka jak ma zrobione.Jutro siędowiem i napisze

Hej Faworyt,

troche zmartwiłem sie Twoim postem, jeżdzęCarinka 1,6 E 4AFE, rok temy założyłem instalacje LPG, przejechałem na niej ponad 30 000 km i nigdy nie miałem z nia zadnych problemów, strzały, gaśniecia na jałowym, szarpanie są mi obce. Niestety jak ostatnio zmieniałem filtr powietrza zauważyłem, że te "mechaniki" zakleili wlot powietrza- ten zimny spod błotnika, natomiast wycieli mi piekna dziuręw obudowie plastikowej, gdzie zamontowany jest filtr powietrza. W rezultacie silnik zasilany jest powietrzem ciepłym.
Mozesz mi powiedzieć czym to grozi taka jazda, czy tylko jak piszesz większą strata mocy? na ile szacujesz te stratę? Zastanawiam sie dlaczego "wycieli" mi taki numer? przecież łatwiej i zupełnie bez roboty mieliby gdyby zostawili taj jak było fabrycznie, czymś sie musieli cholery kierować.
Pzdr
Maciek

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #24 dnia: 04 Października 2005, 13:14:55 »
Cytat: Maciek001
zakleili wlot powietrza- ten zimny spod błotnika, natomiast wycieli mi piekna dziuręw obudowie plastikowej, gdzie zamontowany jest filtr powietrza. W rezultacie silnik zasilany jest powietrzem ciepłym.
Mozesz mi powiedzieć czym to grozi taka jazda, czy tylko jak piszesz większą strata mocy? na ile szacujesz te stratę? Zastanawiam sie dlaczego "wycieli" mi taki numer? przecież łatwiej i zupełnie bez roboty mieliby gdyby zostawili taj jak było fabrycznie, czymś sie musieli cholery kierować.


aż nóż sięw kieszeni otwiera jak czytam o takich poczynaniach gazowników   :aduh    :aduh    :aduh  
kierowali siętym zapewne że nie potrafili wyregulować biegu jałowego lub nie potrafią dobrać odpowiedniej instalacji (n za duży mixer) i auto po wyszuceniu na luz podczas jazdy gasło lub źle chodziło na gazie - rada zmień gazowników, odetkaj dolot zimnego powietrza i zatkaj dziurę, tak żeby auto nie czerpało powietrza spod maski i pojedź na regulacje do innych lpg-owców
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #25 dnia: 04 Października 2005, 13:59:38 »
No więc mam już ten gaz założony i zaczęły sięoczywiste w morde problemy, lub ja sięnieznam.
Czy mikser w dolocie 32mm moze zmniejszyć ssanie na benzynie rano?zamiast 1700 mam 1200-1300obrotów.Czasami na ciepłym na benzynie potrafią mi spaść do 500obr ,lub niżej ,a potem siępodniosą i takie tam( za krótka mam tą instalke ,zaledwie od wczoraj).
Maciek001 moja toyka jest zasilana zimnym powietrzem z okolic reflektora i ma kopa na pierwszy rzut oka.200km/h leci na gazie ,potem już rozpędza sięgorzej,dużo gorzej.Natomiast gaśnie powyżej 70km/h jak na luz wybije,trudno ,chyba sięprzyzwyczaje.Najbardziej ciekawią mnie te obroty ,bo gazownik jak do niego dzwoniłem to zwalił to na mikser ,że to on może być sprawcą pogorszenia kultury pracy silnika,bo wtryskiwacze ,albo dzialają,albo nie...( ale ja sądze,że tutaj są mądrzejci i coś doradza)Podam przykład: przepustnica uchylona 10% i silnik szarpie ,lecz na ciepłym jak depne bardziej to już jedzie ładnie ,natomiast ta sama sytaucja na zimnym i bardzo mocno trzęsło mi tym fajowym autem.
Zaznaczam,ze sprawdziłem błędy w złączu kodem migawkowym i mruga szybko ,chyba 2 razy na sekunde ,więc jest czysty od błędów ,więc co? Oni dobrze to zrobili ,a auto dziwnie na benzynie jedzie?
Chciałbym dodać ,że w końcu dołączyłem do was zagazowanych i pewnie teraz zaczną sięmoje problemy ,aż strach myśleć.
Niewiem ile fura mi spaliła ,będe dziś wieczorem wiedzieć,ale idzie znośnie póki co.


Cytuj (zaznaczone)
Zastanawiam sie dlaczego "wycieli" mi taki numer? przecież łatwiej i zupełnie bez roboty mieliby gdyby zostawili taj jak było fabrycznie, czymś sie musieli cholery kierować.


Tobie nie gaśnie na luzie,a mi tak(powyżej 70km/h).Ty masz mniej mocy ,dużo mniej niż 110KM przez ten wlot i przez LPG.W gorącym powietrzu którym jest silnik zasilany jest mniej tlenu.Spróbuj założyć tęrure ssącą i przejechać sięna benzynie z nią i bez niej i zobaczyć różnice.

Cytuj (zaznaczone)
natomiast wycieli mi piekna dziuręw obudowie plastikowej, gdzie zamontowany jest filtr powietrza

Dlatego ja byłem przy montażu,zeby niebyło takich akcji,a mimo to i dobrych chęci auto niechodzi tak jak niektórym starym wyjadaczom tematu na tym forum.

Maciek001

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #26 dnia: 04 Października 2005, 16:14:01 »
Cytat: FAWORYT
No więc mam już ten gaz założony i zaczęły sięoczywiste w morde problemy, lub ja sięnieznam.

Faworyt głowa do góry!,
Ja założyłem gaz, gdy benzyna była ok 3,30 zł a LPG ok. 1,7, a że była to jesień to co tankowanie to podwyżka, zacząłem sie nieźle irytować, benzyna stała w zasadzie w miejscu a gaz na Shellu doszedłe prawie do 2,3 zł. Byłem naprawdęzły. Miałem odczucie, że samochód duzo stracił na mocy, nie wiem czy tak było czy też mi sie tylko wydawało. Kilka małych problemów wyeliminowali mi po pierwszej regulacji po 1 000 km wtedy kiedy "ułozyła sie membrana" Auto w tej chwili jeździ bardzo dobrze, jedynie czasami przy rozruchu  mi zalewa jak podjadędo przedszkola ok 1.km i zapalam wtedy gdy silnik lekko jest ciepły a nie rozgrzany. Zadnych dolegliwości naprawdęnie zauwazyłem, natomiast zauwazyłem w portfelu   :P  100 km przejazdu kosztuje ok 19 zł na gazie a nie jak na benzynie ok 35-38. Tak więc portfel powinien wynagrodzic Ci pewne niedogodności gazowe :)
Jaki Ty masz motor, ze jeździsz powyzej 200 km?. Ja mam 1,6 i dociąga na autostradzie do 195 km.
A co do spalania to miasto ( wawa i piekne korki ) 10-11 l, trasa jazda srednio ekonomiczna ok 9 l.

Może i Ty powinieneś odwiedzic innego fachmana gazowego, uważaj tylko na szamanów   :D  

Pozdrawiam

maciek

Ps. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego Serwisu montujacego LPG, zastrzezenie budzi jedynie sposób montazu instalacji, kurcze młot, wiertarka i wyzynarka, i zadnego zabezpieczenia antykorozyjnego w otwory powstałe przy montazu. Zwróciłem im uwage a oni powiedzieli " Panie zanim tu rdza wyjdzie to juz sie Panu autko dawno rozsypie.


Czy mikser w dolocie 32mm moze zmniejszyć ssanie na benzynie rano?zamiast 1700 mam 1200-1300obrotów.Czasami na ciepłym na benzynie potrafią mi spaść do 500obr ,lub niżej ,a potem siępodniosą i takie tam( za krótka mam tą instalke ,zaledwie od wczoraj).
Maciek001 moja toyka jest zasilana zimnym powietrzem z okolic reflektora i ma kopa na pierwszy rzut oka.200km/h leci na gazie ,potem już rozpędza sięgorzej,dużo gorzej.Natomiast gaśnie powyżej 70km/h jak na luz wybije,trudno ,chyba sięprzyzwyczaje.Najbardziej ciekawią mnie te obroty ,bo gazownik jak do niego dzwoniłem to zwalił to na mikser ,że to on może być sprawcą pogorszenia kultury pracy silnika,bo wtryskiwacze ,albo dzialają,albo nie...( ale ja sądze,że tutaj są mądrzejci i coś doradza)Podam przykład: przepustnica uchylona 10% i silnik szarpie ,lecz na ciepłym jak depne bardziej to już jedzie ładnie ,natomiast ta sama sytaucja na zimnym i bardzo mocno trzęsło mi tym fajowym autem.
Zaznaczam,ze sprawdziłem błędy w złączu kodem migawkowym i mruga szybko ,chyba 2 razy na sekunde ,więc jest czysty od błędów ,więc co? Oni dobrze to zrobili ,a auto dziwnie na benzynie jedzie?
Chciałbym dodać ,że w końcu dołączyłem do was zagazowanych i pewnie teraz zaczną sięmoje problemy ,aż strach myśleć.
Niewiem ile fura mi spaliła ,będe dziś wieczorem wiedzieć,ale idzie znośnie póki co.


Cytuj (zaznaczone)
Zastanawiam sie dlaczego "wycieli" mi taki numer? przecież łatwiej i zupełnie bez roboty mieliby gdyby zostawili taj jak było fabrycznie, czymś sie musieli cholery kierować.


Tobie nie gaśnie na luzie,a mi tak(powyżej 70km/h).Ty masz mniej mocy ,dużo mniej niż 110KM przez ten wlot i przez LPG.W gorącym powietrzu którym jest silnik zasilany jest mniej tlenu.Spróbuj założyć tęrure ssącą i przejechać sięna benzynie z nią i bez niej i zobaczyć różnice.

Cytuj (zaznaczone)
natomiast wycieli mi piekna dziuręw obudowie plastikowej, gdzie zamontowany jest filtr powietrza

Dlatego ja byłem przy montażu,zeby niebyło takich akcji,a mimo to i dobrych chęci auto niechodzi tak jak niektórym starym wyjadaczom tematu na tym forum.

k r z y s i e k

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #27 dnia: 04 Października 2005, 16:34:49 »
Ja jeżdze na gazie już chyba ze 3 tygodnie, pisałem o tym w innym wątku na temat gazu. Jestam jak na razie bardzo zadowolony. Nie mam żadnych problemów opisywanych wyżej, silnik chodzi idealnie. Rano na zimnym silniku chodzi na benzynie jak dawniej, czyli obroty 1600 po chwili jest już na tyle ciepły silnik ze dostępny jest gaz. Zero problemów, spaliła średnio 10 litrów gazu. Jak dla mnie rewelacja. Uważam  ze z regóły wszystkie problemy związane z gazem nie są winą instalacji a wyłącznie montażysty który najpierw żle ją podłączy a potem nie umie jeszcze tego pożądnie doregulować i zgania na mixery. Jezeli winą jest jakiś element instalacji to jest ona na gwarancji i powinni albo tą część wymienić na nową albo zastosować inny typ od innego producenta i dotąd dłubać az usuną usterki.
Krzysiek

FAWORYT

  • Gość
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #28 dnia: 04 Października 2005, 17:17:06 »
Czy winny za zbyt niskie obroty zimnego i ciepłego silnika na benzynie jest emulator wtryskiwaczy ,czy moze Autronic AL-700 i jego pewnie niedoskonałości ,które u mnie sięujawiniają.
Czuje ,ze jeszcze kulturalnie porozmawiam z gazownikami,później zaczne prosić ich,żeby zadbali o dobre imie firmy,a potem zaczne krzyczeć , bo wiem dobrze,że auto po ich interwencji ma za niskie wolne obroty na benzynie i ssania niema 1600obr.
Czy przepustnica otwiera sięna ssaniu?
Czy też powitrze puszczane jest jakimś kanałem obejściowym?Pytam,bo jeżeli przepustnica sięotwiera ,mikser może mieć jakiś wpływ.
Gościu/montażysta wszystko na oko zrobił dobrze,błędów niema w kompie benzyny.Powiedział,ze tak samo montują w innych autach tego typu i ludzie sięnieskarżą a ja jestem pierwszy.Zobaczymy.Może zbyt panikuje,mam dopiero 22godziny tęinstalke i zrobiłem 170km.

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Gazownik poszukiwany
« Odpowiedź #29 dnia: 04 Października 2005, 17:24:38 »
moja też szarpie na zimno i na ciepło czasem też jak puszczam gaz i jadęna lekkim gazie. próbowali mi wmówić kable, świece, aparat zapłonowy, ale że all mam nowe więc odpadło.

co ja podejrzewam jeszcze to ustawienie zapłonu. muszęsięzająć tym w weekend, bo może to tylko kwestia ustawienia kąta wyprzedzenia zapłonu i wtedy będzie spokój.mówięo sekwencji, nie wiem co tam masz założone, ale skoro instalacja gazowa dostaje certyfikat bezpieczeństwa tzn że po jej założeniu nie ma być różnic ( nie mówięo mocy ). czyli auto powinno tak samo palić na pb jak i na lpg. część gaziarzy to po prostu partacze, zwęszyli dobry interes, porobili jakieś kursiki montażu i udają fachowców... a szkoda
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl