corolla e11 4zz na benzynie. chcialem zobaczyc ile pojedzie, po przekroczeniu 120km/h zaczely sie szopki.Lekkie dodanie gazu i w silniku zaczelo klekotac tak jakby zawory , dociagneła do130km/h i dalej nie chciała jechac tylko klekotanie i brak mocy ale do 120 szła dobrze.nastepna próba ,lekka górka wyprzedzanie fabi 1,2 htp gosc nie chcial sie dać ale mam przecierz mocniejszy silnik, ja jej buta a tam tylko klekotanie, fabia pojechała w siną dal. Mam ja od miesiaca , przebieg 115tkm ,z pewnych rąk ,serwisowana w ASO. W piątek byłem umówiony na gaz ale zrezygnowałem po tych ekscesach bo jak zaloże i pojade do ASO to powiedza ze to od gazu.Czytalem wszystkie posty o tych rolkach , slyszalem wczesniej te zawory ,ale sporadycznie i postanowilem sie nie przejmowac sie tym i jezdzic( robie 50tkm rocznie)Kupilem ją ze wzgledu na BEZAWARYJNOŚĂÂ toyot choć nie bylo mnie stac tak do końca na ten samochód(za ta cene mialbym francuza 2 lata mlodszego) Nie wiem co robić, pojade do ASO to mnie naciągną na kosztowny remont , ale z drugiej strony remont silnika przy 115tkm w TOYOCIE!? :cwalbrush.MAm pewne podejrzenia co do jakości benzyny która tankowałem ostatnio(auchan-Toruń) w innym niz zwykle miejscu, chce ja wyjeżdzić i zalać jakiejś lepszej (V-power shell) i zobacze co wtedy ale czy benzyna by miala aż taki wplyw na prace silnika i aż taki spadek mocy żeby auto jechalo 130km/h i nic więcej .Może ktoś ma jakies pomysly i przejął sie moim problemem.Co jest z tą legendą!?Blachy do pupy , silnik do pupy a reklama swoje robi -BEZAWARYJNE HI,HI,HI :lol: :lol: :lol: -przez łzy.