Autor Wątek: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)  (Przeczytany 27018 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Bisua

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Września 2004, 00:31:00 »
no coż mi zawsze mechanicy muwili ze olej mineralny jest lepszy dla wozikow o dużych przebiegach   :oops: :oops: :oops: :huh:
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2006, 15:58:36 wysłana przez Miche »

danielo

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Września 2004, 00:47:37 »
no albo ja cos pokrecilem albo... z tego co pamietam to olej mineralny jest rzadki. polsyntetyk natomiast gestszy. Wiadomo, ze silnik z duzym przebiegiem (np 200k) bedzie juz przynajmniej w jakims stopniu zuzyty. Nawet w naszych Toyotkach. Czesto powstaja rowniez rozszczelnienia i rzadki olej poprostu sie wydostaje.

W kazdym badz razie wczesniej mialem polsynteyk i bylo ok. Ostatnio zalalem mineralke i tragedia. Nie dosc ze wzarl olej to chodzil beznadziejnie. To moja praktyka.

darek1200

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Września 2004, 08:48:47 »
Cytat: danielo
no albo ja cos pokrecilem albo... z tego co pamietam to olej mineralny jest rzadki. polsyntetyk natomiast gestszy. Wiadomo, ze silnik z duzym przebiegiem (np 200k) bedzie juz przynajmniej w jakims stopniu zuzyty. Nawet w naszych Toyotkach. Czesto powstaja rowniez rozszczelnienia i rzadki olej poprostu sie wydostaje.
.

Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju :)
Bedac przed urlopem w serwisie na Anilinowej (W-wa) mechanik powiedzial "zmien Pan olej z syntetyka na mineralny a nie bedzie trzeba tyle dolewac"
Na razie przeszedlem na polsyntetyk i dolewam tyle samo. W tym tygodniu zmienie na mineralny i zobacze czy bedzie lepiej

Bisua

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Września 2004, 09:01:56 »
Cytuj (zaznaczone)
Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju  
Darek ma racje to mineralny jest olejem gestrzym :) w zwiazku z tym starsze auta bardzo czesto jeżdzą na mineralnych i np wtedy praca silnika jest cichsza a przy rozruchu i tak im już wiele nie zaszkodzi
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2006, 16:02:39 wysłana przez Miche »

Kohoshi

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Września 2004, 23:46:14 »
Cytat: Bisua
Cytuj (zaznaczone)
Chyba cos pokreciles z gestoscia oleju  
Darek ma racje to mineralny jest olejem gestrzym :) w zwiazku z tym starsze auta bardzo czesto jeżdzą na mineralnych i np wtedy praca silnika jest cichsza a przy rozruchu i tak im już wiele nie zaszkodzi
... i dlatego jak auto długo jeździ na mineralu to nie należy go wymieniac na syntetyk bo ten wtedy wypłucze nagary, i jako że jest rzadszy, rozszczelni układ i zacznie znikac w przyspieszonym tempie ;)
A patent z cyklu: jak cieknie olej to zmieą pan syntetyk na mineral, to przypomina rozwiązanie - masz temperataure, zbij termometr :)
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2006, 16:04:27 wysłana przez Miche »

darek1200

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Września 2004, 09:41:40 »
Cytat: Kohoshi
A patent z cyklu: jak cieknie olej to zmień pan syntetyk na mineral, to przypomina rozwiązanie - masz temperataurę, zbij termometr :)

Nie jak cieknie tylko jak go spala za duzo. U mnie nic nie cieknie, tylko oleju w trakcie eksploatacji ubywa. Tak ze musze te 1,5 litra na 10000 km dolac
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.

Bisua

  • Gość
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Września 2004, 11:55:30 »
Cytuj (zaznaczone)
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.
bo nawet jak nie bedzie mniej ubywac to i tak jest taniej :)
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2006, 16:06:24 wysłana przez Miche »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
moja Carinka zacze³a zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Września 2004, 12:03:34 »
Cytat: darek1200
[...]
I tu byla rada mechanika-zmienic na mineralny to bedzie ubywac mniej. Nie wiem dlaczego ma mniej ubywac, ale pamietam co mi powiedzial mechanik.

I to jest tzw. leczenie syfa pudrem jak już wcześniej pisał Kohoshi :-D Minimalizujesz skutki nie usuwając przyczyny.
Bedzie brało mniej, bo minerał jest gestszy i trudniej mu jest przecisnąc sie przez nieszczelności w cylindrze czy przy zaworach. Natomiast przyczyną brania oleju jest zużycie silnika i właściwym leczeniem powinna byc wymiana pierścieni/uszczelniaczy/szlif, czy co tam niedomaga. Przejście na minerał tylko odwleka w czasie nieuniknione, a płźniej naprawa może byc dużo droższa (szlif, wymiana tłokow itd.).
Pozdro.
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2006, 16:08:43 wysłana przez Miche »
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Września 2006, 08:50:27 »
Witam
Mam kilka pytań dotyczących brania oleju w Carinie.
Carina E 1.6LB, 1995, obecny przebieg 158 kkm.
Wymiana przy przebiegu niecałych 154 kkm. Olej Mobil S (półsynetyk 10W40). Załóżmy, że przy wymianie było zalane do maximum.
Do chwili obecnej dolałem 0,5 l i oczywiście się na tym nie skończy, bo już teraz na miarce jest tylko 1/4 powyżej minimum. Wycieków nie widać. Obawiam się, że zjawisko będzie się nasilać. Jestem trochę zszokowany. Jeździłem dotychczas polonezem na gazie z podobnym przebiegiem i mineralnego Castrola od wymiany do wymiany dolewałem maksymalnie 0,5 l. Natomiast mój brat w holenderskiej Xantii (fabryczny gaz) z przebiegiem ponad 300 kkm na półsyntetyku od wymiany do wymiany nie musi nic dolewać.
--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?
-------------------------------------------------
Za wszystkie odpowiedzi z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 11 Września 2006, 08:51:40 wysłana przez Swoop »

lgt

  • Gość
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Września 2006, 09:58:38 »
Jeździłem dotychczas polonezem na gazie z podobnym przebiegiem i mineralnego Castrola od wymiany do wymiany dolewałem maksymalnie 0,5 l. Natomiast mój brat w holenderskiej Xantii (fabryczny gaz) z przebiegiem ponad 300 kkm na półsyntetyku od wymiany do wymiany nie musi nic dolewać.
--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?


Witam
Ten typ tak ma że ciągnie olej, moja carina aktualnie bierze jakies 0.2-0.3 L / 1k, choć niektóre egzmemplarze nie biora ani grama. Poprostu dolewam olej i sie nie martwie, wychodzi mi +15 pln /miesiac, w stosunku do kosztów paliwa(~600pln) jest to pomijalne.

3. chyba najbardziej prawdopodobne
4. umnie nie ma takiego objawu a uszczelniacze pewnie puszczają jak sito, był niebieski dymek jak wcześniej auto stalo 3 tygodnie nieużywane
5. valvoline maxlife zdecydowanie może pomóc, mi podobny olej uratował rozszczelniający sie silnik (max brał 1l/100 km !!!) auto jeździlo kiedys chyba na mineralu a mechanik w podobno najlepszym zakładzie wlał mi starego półsyntetyka z beczki.


Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Września 2006, 11:05:47 »
Nie no, normalna sprawa, że po mineralnym (gęstszym) nie stosuje się półsyntetyka (rzadszego). Jednak z tego co gdzieś słyszałem, oleje mineralne się pienią i nie powinny być stosowane do silników w których są samoregulujace się zawory, więc do Cariny również nie powinno się wlewać oleju mineralnego.
Co takiego ma ten MaxLife, że może zmniejszyć pochłanianie oleju, bo niby parametry gęstości ma takie same - 10W40? Czy już nie lepiej ten 10W60?
Dzięki za odpowiedź i czekam na następne :)
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 11 Września 2006, 11:49:25 wysłana przez FUTURISTA »

Admin

  • Gość
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Września 2006, 12:31:58 »

--------------------------------------------
1. Czy mogą to być zapieczone pierścienie?
Tak ale nie koniecznie. Raczej uszczelniacze na zaworach

2. Jeśli tak, to czy jest prosty sposób na zdiagnozowanie tej usterki? Nie wiem, słabsze sprężanie, czy coś takiego?
Tak nazywa sie próba olejowa. Jak sa luzy na piescieniakch wykaże róznice.

3. Czy bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelniaczy na zaworach?
Tak to przypadłość Toyoty. Gdzieś czyatałem ze zalecana jest wymiana co 100 tyś kilometrów
[/quote]

4. Czy objawem uszkodzonych uszczelniaczy zawsze musi być błękitno-biały dym z wydechu gdy uruchamia się zimny silnik, bo u mnie takiego objawu nie ma?
Nie. Analizator spalin prawde ci powie, tak samo jak kolor katalizatora i sondy

5. Czy zmiana na inny półsyntetyk (Valvoline Racing 10W60, Valvoline MaxLife 10W40) może pomóc, bo w sumie MaxLife ma przynajmniej teoretycznie takie same oznaczenia jak Mobil (10W40)?

Nie no, normalna sprawa, że po mineralnym (gęstszym) nie stosuje się półsyntetyka (rzadszego).
Nie koniecznie zmieniłem mineral na półsyntetyk i jakoś nic sie nie stało i siolnik nadal smiga :)

Jednak z tego co gdzieś słyszałem, oleje mineralne się pienią i nie powinny być stosowane do silników w których są samoregulujace się zawory, więc do Cariny również nie powinno się wlewać oleju mineralnego.
Powinno stosować sie olej taki jak zaleca producet lub lepszy i tego powinienes trzymać.

Co takiego ma ten MaxLife, że może zmniejszyć pochłanianie oleju, bo niby parametry gęstości ma takie same - 10W40? Czy już nie lepiej ten 10W60?
Teoretycznie jakieś dodatki itp. Znam kilka przypadków gdzie było gorzej. Możesz próbować zalać ELF Racing. Znam przypadek gdzie po zalaniu tego oleju silnik który brał 1l/100 km przestał całkiem brać, ale jest to tylko tymczasowe rozwiazanie, raczej zainteresuj sie remontem silnika :(

lgt

  • Gość
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Września 2006, 12:42:20 »
Mineralny jest jednym z olei dopuszczanych przez producenta, w 92 roku syntetyki nie byly tak rozpowszechnione jak dzis.

Valvoline maxlife 10w40 (półsyntetyk) oraz Castrol high mileage 15w40 (mineral) zawierają dodatkowo środek regenerujący uszczelki (cokolwiek to by znaczyło). Zdecydowanie leszy jest Valvoline, chyba ze ktoś musi na mineralu jeździć. Z doświadczenia moge powiedzieć ze zeczywiscie działają i żeczywiście Castrol niebardzo nadaje sie do silnika Toyoty.

Offline FUTURISTA

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 124
  • Samochód:: T27 2ZR-FAE
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Września 2006, 13:33:30 »
raczej zainteresuj sie remontem silnika :(
Remontem??? Nie wystarczy wymiana uszczelniaczy???
Remont nie bardzo mi się uśmiecha. Jeżdżąc polonezem za 1000 zł nie miałem takich problemów :D. Przeczytałem wiele pozytywnych opinii na temat Cariny, wydałem ponad 10 tys. a tu takie jaja. Szczerze mówiąc, wolałbym być szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem Toyoty :), niż po pół roku użytkowania stwierdzić, że niezawodność tej marki to mit :(.
Czy coś możecie powiedzieć na temat tego Valvoline 10W60. Ten drugi parametr (60) jest zdecydowanie lepszy niż większość półsyntetyków (40), a może są jakieś półsyntetyki, które są gęstsze np. 15W ?
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 11 Września 2006, 13:37:29 wysłana przez FUTURISTA »

lackyluk

  • Gość
Odp: moja Carinka zaczeła zrec olej ;( (F)
« Odpowiedź #29 dnia: 12 Września 2006, 08:52:04 »
W silniku 1,6 nie ma samoregulujacych się zaworów. Luz jest stały ustawiany płytkami.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl